Czarne bractwo. BlacKkKlansman

Historia opowiedziana w tym filmie jest tak nieprawdopodobna, że aż prawdziwa. W latach 70. pierwszy czarnoskóry policjant w Colorado postanowił zinfiltrować organizację Ku Klux Klan, podszywając się przez telefon za białego Amerykanina. Razem z kolegą, który spotykał się z członkami osobiście, zdemaskowali członków społeczności oraz ich plany. Spike Lee używa tej historii jako pretekstu do... Czytaj dalej →

Jeszcze dzień życia

Międzynarodowa koprodukcja z udziałem Polski, oparta na książce Ryszarda Kapuścińskiego pod tym samym tytułem. Film częściowo zrealizowany jako fabularyzowana animacja, częściowo – dokument w formie rozmów z jej bohaterami. Twórcy płynnie przeskakują pomiędzy dwoma gatunkami, tworząc spójną, fascynująca opowieść o reporterze w piekle wojny domowej, przyglądającym się rozpadającemu się krajowi. Kapuściński zjawia się w Angoli... Czytaj dalej →

Najczystszy jest popiół

Gdyby ktoś zabrał film chińskiego twórcy z powrotem do montażowni i okroił jakieś pół godziny, Zhangke miałby na koncie kolejne arcydzieło. A tak, Najczystszy jest popiół jest dziełem poprawnym, interesującym, momentami świetnym, ale w ogólnym rozrachunku nużącym i pozostawiającym spory niedosyt. Historię związku pomiędzy Qiao (Tao Zhao) i Binem (Fan Liao) oglądamy na przestrzeni niemal... Czytaj dalej →

Nowe Horyzonty 2018: Trzeba, można, nie warto – 30 lipca

Jeżeli w ciągu pierwszego weekendu nie udało Wam się obejrzeć najciekawszych filmów Nowych Horyzontyów, na pewno uda się to w tym tygodniu. Polecam dziś kilka wspaniałych tytułów z Cannes oraz hity mijającego sezonu, które trzeba zobaczyć w poniedziałek 30 lipca. PS. Grafiki oparte są na wspaniałych plakatach 18. MFF Nowe Horyzonty. Trzeba Jeszcze dzień życia... Czytaj dalej →

Dom, który zbudował Jack

Skandalista Lars von Trier powrócił do Cannes na „warunkowym”. Dwu i pół godzinna historia seryjnego mordercy, który w pięciu częściach i epilogu opowiada nam o swoich zabójstwach, podzieliła publiczność. Podczas premierowego pokazu wielu widzów opuściło salę. Ci, którzy zostali, nagrodzili twórców Domu, który zbudował Jack długą owacją. Tych pierwszych jestem w stanie zrozumieć. Sceny mordowania... Czytaj dalej →

Climax

Nie mówiąc nic nikomu francuski mistrz kontrowersji Gaspar Noé zrealizował kolejny film. I naprawdę trudno powiedzieć, że jakoś się zmienił. Climax ma wszystkie wyznaczniki jego stylu. Wirującą kamerę, oglądającą bohaterów z przeróżnych kątów. Skąpane w neonowym świetle korytarze. Długie, popisowe ujęcia z wieloma bohaterami na planie. Pulsującą, zadziorną muzykę house. Seks, przemoc i śmierć dopełniają... Czytaj dalej →

Sorry Angel

Francuskie filmy w selekcji konkursowej Cannes zawsze podejmowane są przez dziennikarzy z rezerwą i tym razem była ona usprawiedliwiona. Honoré przygotował swoisty sequel do 120 uderzeń serca, prezentowanego w ubiegłym roku w tej samej sekcji. Ba, jego bohater nawet w pewnym momencie wybiera się na spotkanie organizacji ACT UP. Akcja rozgrywa się w środowisku homoseksualistów... Czytaj dalej →

Nowe Horyzonty 2018: Trzeba, można, nie warto – 29 lipca

Oto kolejny poradnik, który filmy trzeba oglądać, a które można podczas 18. MFF Nowe Horyzonty. Dziś służę pomocą przy planowaniu seansów na niedzielę 29. lipca.   Trzeba Lato Kafarnaum Dowłatow Jeszcze dzień życia Nie jestem czarownicą Siedzący słoń Można Świnia Dom nad morzem Najczystszy jest popiół Dom, który zbudował Jack

Arktyka

Gatunek filmów survival rządzi się swoimi prawami. Oto człowiek staje oko w oko z naturą i stara się przetrwać to nierówne spotkanie. Kilka lat temu Robert Redford sam na sam siłował się z potęgą oceanu we Wszystko stracone. W Arktyce wymieniono wodę w stanie płynnym na wieczną zmarzlinę, a Roberta zastąpił młodszy, ale równie doskonale przygotowany... Czytaj dalej →

Dogman

Wiele elementów Dogmana może sprawić, że film będzie wydawał się odstręczający. Surowa rzeczywistość przedstawiona na ekranie, smutne i zmęczone życiem twarze, wszechobecne poczucie porażki i degrengolady. Włoska prowincja, podupadające miasteczko z obskurnym budynkami oraz mieszkańcami, wśród których dominuje starsze pokolenie i dzieci. Ktokolwiek z jakimiś perspektywami, kto mógł znaleźć gdzieś pracę – wyjechał. Zostali „lokalsi”,... Czytaj dalej →

Trzy twarze

Panahi od kilkunastu lat ma zakaz opuszczania Iranu i realizowania filmów, ale ten ostatni zakaz udaje mu się jakoś omijać. Ostatnie jego produkcje starają się obejść cenzurę pod pozorem, że nie są kinem (słynny To nie jest film, przemycony do Cannes kilka lat temu). Reżyser w Trzech twarzach nie skupia się tym razem na sobie, jako... Czytaj dalej →

The World Is Yours

Francuski reżyser Romain Gavras, syn słynnego Costy, znany jest przede wszystkim z szokujących, wizualnie dopracowanych teledysków dla artystów takich jak M.I.A, Justice czy Jamie XX. Jego drugi film pełnometrażowy jest na pozór kolejną gangsterską opowieścią, ale twórca sprytnie wywraca przyzwyczajenia widza do góry nogami, żeniąc heist movie ze światem prosto z wczesnych produkcji Guy’a Ritchie.... Czytaj dalej →

Nowe Horyzonty 2018: Trzeba, można, nie warto – 28 lipca

Zanim wstaniecie wcześnie rano i na łeb na szyję będziecie zamawiać bilety i tracić punkty na karnecie, sprawdźcie czego unikać, a co koniecznie zobaczć trzeciego dnia 18. Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty we Wrocławiu. 28 lipca, sobota Trzeba Płomienie Mektub. Moja miłość: pieśń pierwsza The Rider Dogman Twarze, plaże Lato Kafarnaum Dowłatow Thelma Climax The Square... Czytaj dalej →

Sezon diabła

Mistrz slow cinema, stały bywalec Nowych Horyzontów, powraca z czterogodzinnym anty-musicalem odwołującym się tym razem wprost do mrocznej historii swojego narodu. Ten czarno-biały film, w którym postacie śpiewają do siebie a capella początkowo może zirytować nawet największych zwolenników „La Lav Diaza”. Po bliższym przyjrzeniu się Sezonowi diabła łatwo zauważyć niezwykłą konsekwencję, z jaką twórca podchodzi do... Czytaj dalej →

Płomienie

Reżyser trzeci raz obecny w Cannes, wyjechał już stąd ze Złotą Palmą za scenariusz do filmu Poezja. Płomienie również zakusy na nagrody, bo ta intrygująca, wciągająca historia, urzekła wielu widzów. Choć pewnie tyluż również wynudziła, bo dwu i pół godzinny seans nie należy do najłatwiejszych. Za to czekająca na końcu satysfakcja jest tego warta. Niestety, Płomienie... Czytaj dalej →

Lato

Dziwnie było oglądać wywiady i rozmowy z członkami ekipy filmowej, którzy w Cannes musieli tłumaczyć się za reżysera. Kiriłł Sieriebriennikow przebywa obecnie w areszcie domowym w Rosji i nie został wypuszczony przez władze, aby promować swoją najnowszą produkcję. Szkoda, bo Lato zostało gorąco przyjęte przez publiczność i we Francji. Podobnie powinno być podczas pokazów we Wrocławiu.... Czytaj dalej →

Kafarnaum

Po canneńskiej projekcji najnowszego filmu reżyserki Karmelu długo prowadziłem dyskusję ze znajomymi o tym, czy używanie historii małego, biednego dziecka w celu zdobycia nagród na głównym festiwalu filmowym nie jest jakimś emocjonalnym szantażem. Ten Slumdog. Milioner z ulicy tegorocznego Cannes może z pozoru brzmi na kiczowaty, ryzykowny pomysł, ale Labaki wychodzi z tej karkołomnej próby zwycięsko.... Czytaj dalej →

41 dni nadziei

Miało być tak pięknie. Para zakochany w sobie młodych ludzi otrzymuje ofertę od znajomych. Mają przepłynąć Pacyfik, z Tahiti do San Diego, ich luksusowym jachtem. Podróż tej dwójki nie będzie jednak bajkową wyprawą, na jaką się zapowiadała. 41 dni nadziei to elektryzująca historia o próbie przetrwania w uszkodzonej łodzi na środku oceanu. Być może to... Czytaj dalej →

Mamma Mia: Here We Go Again!

Zagadka: co to za film? Wybierasz się na niego spodziewając się najbardziej żenującej produkcji roku, dwa razy zastanawiasz się, czy nie szkoda na niego czasu. Wychodzisz z promiennym uśmiechem, nucąc piosenki, które się w nim pojawiły, a na finale tańczysz i śpiewasz z całą salą. Odpowiedź: właśnie obejrzałem film Mamma Mia: Here We Go Again!... Czytaj dalej →

Sicario 2: Soldado

Włoch Stefano Sollima przejął pałeczkę po Denisie Villeneuvie w kontynuacji mrocznego thrillera Sicario 2: Soldado. Choć fabuła filmu niewiele ma wspólnego z wydarzeniami z poprzednika, to twórcy starają się dorównać mu napięciem i atmosferą. Udaje im się to tylko połowicznie. Bohaterka grana przez Emily Blunt była centralną postacią pierwszego Sicario - to jej oczyma oglądaliśmy... Czytaj dalej →

Ocean’s 8

Czasem zapomnę o tym, że widziałem jakiś film. Nawet w ciągu tego samego tygodnia i to nie w czasie festiwal filmowego. Taki los spotkał Ocean's 8. Film, który oglądało się całkiem przyjemnie, ale wyleciał mi z głowy zaraz po seansie. Czyli idealna produkcja na sezon ogórkowy w kinach. Trylogia z Georgem Clooney'em zarobiła tyle kasy,... Czytaj dalej →

Na głęboką wodę

Kierowany ambicją i marzeniami żeglarz amator w łodzi-prototypie bierze udział w wyścigu dookoła świata. Historia ta brzmi niedorzecznie i fascynująco zarazem, a wydarzyła się naprawdę. Na głęboką wodę to interesująca analiza ludzkiej natury, dumy i zawziętości wystawionych na bezlitosną siłę oceanu. Donald Crowhurst (Colin Firth) to weekendowy regatowiec, mieszkający z żoną Clare (Rachel Weisz) i... Czytaj dalej →

Whitney

Drugi w ciągu ostatniego roku dokument o życiu gwiazdy pop wyszedł spod ręki twórcy Ostatniego króla Szkocji i innego filmu o muzyku – Marleya. Reżyser idzie podobną drogą, co Amy, więc porównania obydwu produkcji będą bardziej niż oczywiste. Na obrazy oglądane w Whitney złożyły się archiwalne fotografie, prywatne nagrania utrwalone na taśmach wideo, wywiady z... Czytaj dalej →

Avengers: Wojna bez granic

Dziesięć lat po pierwszym Iron Manie, osiemnaście filmów z zawrotną liczbą superbohaterów i super złoczyńców później, przy użyciu super budżetu, dobrnęliśmy do połowy trzeciej fazy Marvel Cinematic Universe (MCU). W Avengers: Wojna bez granic dochodzi do spotkania naszych herosów z najpotężniejszym przeciwnikiem, pociągającym za sznurki od czasu ataku na Nowy Jork w pierwszym filmie Avengersów... Czytaj dalej →

Twój Simon

Na pierwszy rzut oka jest to kolejna, typowa romantyczna komedia o bolączkach złamanych, nastoletnich serc. Twój Simon ma jednak o wiele większe ambicje i łamie utarte konwencje. To pierwszy, należący do głównego nurtu kina film o bohaterze, który nie tylko przechodzi katusze miłosne, ale próbuje powiedzieć światu o swojej orientacji seksualnej. Czarna Pantera nie zrobiła... Czytaj dalej →

Zimna wojna

Czarno-białe zdjęcia, rzewne ludowe melodie, historia niemożliwej miłości rozgrywająca się w bloku komunistycznym, w zniszczymy konfliktem zbrojnym kraju. Elementy te sprawiają, że Zimna wojna nie należy do filmów optymistycznych, napawający pozytywną energią. Jest to jednak bez wątpienia produkcja powaljąca smutnym pięknem, gdzie nie ma przypadkowych kadrów, a każde ujęcie chciałabyś się oprawić i powiesić na... Czytaj dalej →

Ismael’s Ghosts – film review

Remember last year, when Cannes festival opened with a French drama full of A-listed actors? Neither do I, because Ismael's Ghosts is one utterly forgettable, pointless and irritating movie. For the 70th anniversary of the event, it was not appropriate to choose production from another country. Also, Arnaud Desplechin made his debut on the Cote... Czytaj dalej →

Paryż i dziewczyna

Historie o dojrzewaniu łatwo mogą popadać w ckliwość i stereotypy. Nic takiego na szczęście nie znajdziecie w filmie Paryż i dziewczyna, najlepszym debiucie ubiegłorocznego festiwalu w Cannes, nagrodzonym tam Złotą Kamerą. Paula (Laetitia Dosch) w pierwszej scenie dostaje drzwiami w twarz i usłyszy "jesteś wolna!". Symboliczne, bolesne narodziny bohaterki są początkiem jej kłopotów. Przez dziesięć... Czytaj dalej →

L’Amant Double – film review

François Ozon's provocative film will not leave viewers indifferent. The French director returns to the top form. The director uses genre cinema vocabulary, such as erotic thriller, horror and mystery drama, but he processes them in his own way. This way L'amant double starts working on multiple levels and is full of exciting details. Ozon... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑