Van Gogh. U bram wieczności

Film rozpoczyna się wariacją na dowcip o dwóch jazzmanach. Paul Gauguin (Oscar Isaac) spotyka Vinceta Van Gogha (Willem Dafoe) i mówi mu: „Widziałem twoje obrazy”. Na co ten drugi odpowiada: „A, to byłeś ty!”. Nie jest to jednak komedia, choć może o taki film ktoś jeszcze się kiedyś pokusi.

Schnabel (Motyl i skafander) skoncentrował się na ostatnim roku życia malarza, kiedy to spędzał czas malując na południu Francji. Reżyser, stosując często perspektywę POV oraz wewnętrzne monologi, stara się oddać stan psychiczny artysty, który zmarł nie sprzedając żadnego ze swoich obrazów. Van Gogh. U bram wieczności jest próbą uchwycenia umęczonej duszy człowieka, który równie mocno co malowanie, uwielbia rozmowy i kontakt z innymi ludźmi. Coś, co przez jego dziwne zachowanie stało się niemal niemożliwe, zamykając go w czterech ścianach jego umysłu. Mieszkańcy Arles coraz bardziej unikają kontaktu z Van Goghiem, a prawdziwym punktem zwrotnym jest spotkanie z pasterką, którą malarz prosi, by ta pozował do jego płótna. Spotkanie przeradza się w nieporozumienie, które potraktowane jest jako swojego rodzaju napaść.

Kadr z filmu Van Gogh. U bram wieczności / fot. Against Gravity

Wiele poetyckich scen próbuje zrekonstruować, w jaki sposób Vincent szukał inspiracji. Oglądamy go więc wędrującego polami, posypującego sobie twarz ziemią, chwiejącego się na wietrze niczym trzciny. „Na widok bezkresnego krajobrazu doznaję wrażenie obcowania z wiecznością, czuję obecność boga” mówi zza kadru Van Gogh. Choć to ciekawe zabiegi, to momentami film ociera się pretensjonalność, egzystując na granicy kiczu. Widzimy też świat z jego perspektywy, z kolorami rodem z jego obrazów, z pozbawionymi ostrości obrzeżami ekranu. W tym elemencie obraz Schnabela przypomina polsko-brytyjską animację Twój Vincent.

Kadr z filmu Van Gogh. U bram wieczności / fot. Against Gravity

Willem Dafoe doskonale oddał kruchość i złożoność osoby, jaką był malarz, zachowując przy tym jego szorstkie, czasem nieprzyjemne obycie. To jedna z najlepszych ról tego znakomitego aktora, za którą otrzymał nagrodę w Wenecji oraz nominację do Oscara. W epizodach pojawiają się też Rupert Friend jako Theo Van Gogh, Mads Mikkelsen jako ksiądz, Niels Arestrup jako pacjent zakładu psychiatrycznego oraz Mathieu Amalric i Emmanuelle Seignier jako osoby, które utrwali na płótnach artysta.

Ocena: 6/10

Plakat filmu Van Gogh. U bram wieczności / fot. Against Gravity

Van Gogh. U bram wieczności

At Eternity’s Gate

reż. Julian Schnabel

Występują: Willem Dafoe, Mads Mikkelsen, Emmanuelle Seigner, Mathieu Amalric, Oscar Isaac i Rupert Friend.

W kinach od 24 października 2019 dzięki Against Gravity

Zwiastun:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: