Ocean’s 8

Kadr z filmu Ocean's 8, reż. Gary Ross

Czasem zapomnę o tym, że widziałem jakiś film. Nawet w ciągu tego samego tygodnia i to nie w czasie festiwal filmowego. Taki los spotkał Ocean’s 8. Film, który oglądało się całkiem przyjemnie, ale wyleciał mi z głowy zaraz po seansie. Czyli idealna produkcja na sezon ogórkowy w kinach.

Trylogia z Georgem Clooney’em zarobiła tyle kasy, co rabusiom pod przewodnictwem Danny’ego udało się ukraść właścicielom kasyn, więc „złota kura” powraca do życia. Tym razem to siostra oszusta wchodzi na pierwszy plan. Debbie Ocean (Sandra Bullock) wychodzi z więzienia po odstawieniu spektaklu przed komisją decydującą o zwolnieniach warunkowych. Kobieta obiecuje, że w jej żyłach nie płynie krew przestępcy, ale już w kolejnej scenie, z czterdziestoma dolarami w kieszeni, pokazuje swoje umiejętności. Bullock ma w sobie klasę, elegancję i lekkość, z jaką potrafi oszukiwać sprzedawczynie w ekskluzywnym sklepie i recepcjonistkę w drogim hotelu. Debbie nie będzie wieść życia po właściwej stronie prawa, ale też nie ma zamiaru zostać schwytana. Dlatego ostatnie pięć lat spędziła na planowaniu roboty idealnej. Jest nią kradzież słynnego najszyjnika Cartiera wartego 150 milionów zielonych podczas uroczystego balu w Metropolitan Museum  w Nowym Jorku. Do tego zadania Debbie będzie potrzebowała kilku osób o bardzo specyficznych umiejętnościach.

Kard z filmu Ocean's 8, reż. Gary Ross

Ocean’s 8 to typowy heist movie, który wyróżnia się przede wszystkim prawie wyłącznie kobiecą obsadą. Obok Bullock są tutaj Cate Blanchett, Helena Bonham Carter, Mindy Kaling, Sarah Paulson, Awkwafina i Rihanna. Mimo tak wielu znakomitości potencjał został wykorzystany tylko połowicznie. Kaling i Awkwafina mają potencjalnie największe pole do popisu, ale ich role ograniczają komediowe możliwości aktorek. Bonham Carter sprawdza się za to znakomicie jako przechodząca kryzys projektantka mody, łącząc ekstrawagancję i wrażliwość w jednym. Nie zrozumcie mnie jednak źle – cała ekipa aktorek prezentuje się naprawdę dobrze, ale to, co zawodzi, to scenariusz. Brak w nim oryginalności i polotu. Praktycznie w ogóle nie czuć napięcia i zagrożenia. Bardzo skomplikowany skok wydaje się banalnie prosty. Twórcy filmu starają się nas zaskoczyć na sam koniec, pokazując coś, czego nie widzieliśmy, bo byliśmy zajęci oglądaniem czegoś innego. Taka sztuczka magiczna. Która wcale nie działa, bo wydaje się doklejona na siłę. Zapomnijcie również o logice i prawdopodobieństwu. Ale nie o to przecież w tego rodzaju filmie chodzi.

Zobacz również: recenzja filmu dokumentalnego Whitney

Kadr z filmu Ocean's 8, reż. Gary Ross

Trylogia Oceans z miała gorsze i lepsze momenty, ale generalnie trzymała napięcie i fason. W Ocean’s 8 z fasonem i byciem cool nie ma problemu, bo muzyka, zdjęcia i szybki montaż oraz świetne aktorki są z najwyższej półki. Ale reszta to robienie dobrej miny to dość przeciętnej gry.

Ocena: 5/10

Ocean’s 8

reż. Gary Ross

Występują: Sandra Bullock, Cate Blanchett, Anne Hathaway, Mindy Kaling, Sarah Paulson, Awkwafina, Rihanna, Helena Bonham Carter, James Corden.

W kinach od 22 czerwca. Dystrybucja Warner Bros. Entertainment Polska.

Zwiastun:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: