Twój Simon

Nick Robinson w filmie Twój Simon, reż. Greg Berlanti

Na pierwszy rzut oka jest to kolejna, typowa romantyczna komedia o bolączkach złamanych, nastoletnich serc. Twój Simon ma jednak o wiele większe ambicje i łamie utarte konwencje. To pierwszy, należący do głównego nurtu kina film o bohaterze, który nie tylko przechodzi katusze miłosne, ale próbuje powiedzieć światu o swojej orientacji seksualnej.

Czarna Pantera nie zrobiła na mnie wrażenia jako sztuka filmowa, ale nie można podważyć faktu, jakim przełomowym była obrazem dla czarnoskórej społeczności. Pierwszy raz wielomilionowy blockbuster miał praktycznie całą czarnoskórą obsadę, w dodatku toczył się w Afryce i nie zapominał o całym kulturowym bagażu tego kontynentu. Fakt, że tytuł zarobił krocie, stając się jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii, tylko pokazuje, że siła tego wizerunku była nie bez znaczenia dla wielu widzów. Podobna rzecz odbywa się w filmie o nastolatkach, opartym na książce Simon oraz inni homo sapiens autorstwa Becky Albertalli. Tutaj pierwszy raz postać geja nie jest sprowadzona do „tego zabawnego kolesia w tle, który tak śmiesznie mówi i macha rączkami”. To pełnokrwisty główny bohater, różniący się od dotychczasowych herosów „tylko” orientacją seksualną. Twój Simon, mimo swojej inności, plasuje się w kręgu uniwersalnych, wzruszających i mądrych historii miłosnych dla każdego.

twoj_simon_01
Kadr z filmu Twój Simon, reż. Greg Berlanti

Tytułowy bohater to typowy amerykański nastolatek, który przymierza się do końca szkoły średniej. Simon (Nick Robinson) ma kochającą rodzinę (mamę i tatę grają Jennifer Garner i Josh Duhamel), z młodszą siostrą, która chce zostać masterchefem. W szkole otoczony jest przystojnymi i pięknymi jak on sam buziami znajomych i przyjaciół (wśród nich znana z serialu 13 powodów Katherine Langford). Wszyscy znają się jak łyse konie, ale Simon ma pewną tajemnicę. O której powie nam, widzom, ale nie najbliższym. Jest gejem. I zdaje sobie sprawę, że będzie musiał prędzej czy później o tym komuś powiedzieć. To, jak zareaguje jego otoczenie, odrobinę go przeraża. W głowie konstruuje nawet przezabawną wizję, w której o swojej orientacji seksualnej muszą poinformować rodziców osoby heteroseksualne. Simon w pewnym momencie wdaje się w korespondencję internetową z tajemniczym Blue, który anonimowo na forum przyznał się, że jest homoseksualistą. Wymiana listów przeradza się w prawdziwy romans rodem z Masz wiadomość. Ale jest też źródłem komplikacji, bo jeden z uczniów odkrywa tajemnicę Simona i zaczyna go szantażować.

twoj_simon_04
Kadr z filmu Twój Simon, reż. Greg Berlanti

Twój Simon ma znamiona typowego filmu mainstreamowego o nastolatkach. Wspominałem już, że wszyscy świetnie wglądają. Rodzina mieszka w pięknym domu, w sielskiej okolicy (kto by się martwił strzelaninami w liceach). Nikt tu biedy nie klepie, choć nie wiadomo do końca, kto się czym zajmuje. Przyjaciele i rodzice Simona są modrzy i wyrozumiali, słuchają, radzą, kochają. Jeżeli nasz bohater będzie potrzebował lekcji, otrzyma ją, ale złych konsekwencji z tego nie będzie. Wyszydzający gejów chłopcy są tam w mniejszości, a ich zachowanie należy do raczej delikatnych. Ich również spotka kara, ale niezbyt surowa. Jedyny gej w całej szkole jest niczym chodząca wyrocznia, pewny siebie, nie kryjący się ze swoją tożsamością. Dyrektor szkoły (Tony Hale) to szalony i dziwny facet, który rozbraja swoimi nieodpowiednimi tekstami całe napięcie. I całe szczęście, że Blue okaże się przystojniakiem, a nie jakimś oblechem kryjącym się pod pięknymi słowami.

Kadr z filmu Twój Simon, reż. Greg Berlanti
Kadr z filmu Twój Simon, reż. Greg Berlanti

Tak, to wszystko są zarzuty, które miałby jakieś znaczenie, gdyby Twój Simon okazał się głupim, prostackim filmem. Na szczęście tak nie jest. Aktorsko i produkcyjnie nie można tu znaleźć słabego ogniwa. Berlanti potrafi opowiadać o młodych bohaterach, co udowodnił w serialach Jezioro marzeń, Flash i Riverdale. Cukierkowate opakowanie, czyli akcja rozgrywająca się w świecie idealnym, nie razi, ale jest medium samym w sobie. W końcu oglądamy film gatunku, romantyczną komedię o dorastaniu, a nie niezależne kino balansujące na granicy rzeczywistości. Tak, arthouse brał ten temat na warsztat nie raz, teraz kino głównego nurtu robi to po swojemu. W końcu dostajemy obraz, który jest przyjemny w oglądaniu, zabawny, wzruszający, ale przede wszystkim mądry, skłaniający do refleksji, dający lekcję ludzkiej empatii. I można bez wyrzutów oglądać go z popcornem i colą w ręku.

Zobacz również: recenzja filmu Tamte dni, tamte noce

Jedną z najbardziej auntentycznych rzeczy, która przemawia do widza bardziej niż wyidealizowane opakowanie, jest autentyczność uczuć, jakie przechodzą osoby o innej orientacji w tym wieku. W internecie, mediach społecznościowych, a gazetach czy audycjach, a także w rozmowach ze znajomymi, znalazłem wiele wzruszających wypowiedzi osób, które przeżywało podobne rozterki, utożsamiając się z głównym bohaterem i jego dylematami. Jeżeli ten fakt, potwierdzający potrzebę istnienia tego filmu, nie przemówi do kogoś, to nie wiem co zdoła to zrobić. Twardogłowi głosić pewnie będą pewnie, że mamy do czynienia z kolejnym przejawem homoseksualnej propagandy. I pióro im w oko! Jeżeli nie wybierzecie się do kina wiedzeni takimi opiniami, ominie was jeden z najbardziej pozytywnych filmów roku. I tytuł, o którym za kilka lat będzie się mówiło jako o historycznym głosie w kwestii obecności społeczności LGBTQ w kultorze głównego nurtu.

Ocena: 8/10

Twój Simon / Love, Simon

reż. Greg Berlanti

Występują: Nick Robinson, Jennifer Garner, Josh Duhamel, Katherine Langford

USA 2018

W kinach w Polsce od 15 czerwca. Dystrybucja Imperial-Cinepix.

Zwiastun:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: