Mudbound

61st BFI London Film Festival - Headline Galas, Strand Galas and Special Presentations

Mudbound

reż. Dee Rees

Miło widzieć, że streamingowy gigant Netflix stawia na jakość, co potwierdzają coraz bardziej ambitne produkcje, prezentowane na festiwalach filmowych. Mudbound zadebiutowało w Toronto, a teraz mogli zobaczyć go widzowie LFF. Dee Rees, reżyserka znana głównie z produkcji telewizyjnych oraz świetnego debiutu Parias, stworzyła ważny film, opowiadający o wstydliwym momencie w historii Stanów Zjednoczonych. Mimo, iż akcja rozgrywa się w latach 40. ubiegłego wieku, współczesne wydarzenia pokazują, że nie rasowe podziały nie są tak odległe, a zmagać się z nimi muszą kolejne pokolenia.

61st BFI London Film Festival - Headline Galas, Strand Galas and Special Presentations

Akcja filmu rozgrywa się w Missisipi, gdzie rodzina białych farmerów przenosi się z miasta na wieś, by być bliżej swojego majątku. Lara (Carey Mulligan) poślubiła Henry’ego McAllana (Jason Clarke, Terminator: Genisys) z rozsądku, choć to jego młodszy brat, Jamie (Garrett Hedlund, Tron: Dziedzictwo) wydawał się dla niej odpowiednią partią. Teraz para ma dwie córki, Jamie wyruszył na wojnę, a oni, razem z szorstkim w obyciu ojcem (Jonathan Banks, znany z Breaking Bad i Better Call Saul), zamieszkują w szczerym polu, z dala od cywilizacji. Ich najbliżsi sąsiedzi to Jacksonowie, czarnoskóra rodzina pracująca u nich na roli. Choć czasy niewolnictwa dawno się skończyły, czarni ciągle traktowani są jak obywatele gorszej kategorii, do sklepów wchodzić muszą tylnymi drzwiami, podróżować w wydzielonych częściach autobusów, a do białych zwracać się per pan. Kiedy syn Jacksonów, Ronsel (Jason Mitchell) wraca z frontu II wojny światowej jako bohater, atmosfera staje się coraz bardziej napięta. Pomiędzy Ronselem i Jamie’em, dwoma weteranami, nawiązuje się przyjaźń. Ten drugi, okaleczony psychicznie przez traumę pola walki, podobnie jak jego czarnoskóry kolega, nie może przywyknąć do starych, rasistowskich podziałów panujących na południu.

61st BFI London Film Festival - Headline Galas, Strand Galas and Special Presentations

Rees używa błota, które oblepia wszystkich bohaterów, jako alegorii głęboko zakorzenionej nienawiści, płynącej w żyłach ludzi z delty Missisipi. Subtelnie pokazuje, że krzewiony przez najstarsze pokolenie rasizm maleje, a młodsi mieszkańcy oraz ci, którzy widzieli trochę więcej świata, są w stanie ją odrzucić. Jednak nie uchroni to nikogo przed wybuchem przemocy, sprowokowanym przez niby niewinną wymianę zdań. Reżyserka buduje swoją opowieść powoli, dając nam czas zapoznać się z bohaterami.

Jako że jest to adaptacja powieści, Mudbound nie do końca wyzwolone jest z kieratu słowa, które ciąży nad obrazem, szczególnie gdy używane jest w formie narracji z offu, prowadzonej przez kilka postaci. Sprawia to, że film ogląda się momentami trudno, a atmosfera jest gęsta jak smoła. Szkoda, że Rees nie zaufała sile obrazu, który jest jednym z najmocniejszych punktów produkcji. Również aktorsko nie ma do czego się przyczepić. Uwagę zwraca piosenkarka Mary J. Blige, która bezbłędnie wypadła jako matka Ronsela, rozważna kobieta o wielu talentach. Gwiazda zmieniła swój wygląd nie do poznania.

Ocena: 7/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: