Museum

museo_2

Museo

reż. Alonso Ruizpalacios (Meksyk)

Dwóch znudzonych studentów dokonuje zuchwałego rabunku na muzeum narodowe w Mexico City. Juan (Gael García Bernal) namawia Wilsona (Leonardo Ortizgris) na napad po tym, jak spędził tam całe lato pracując jako asystent przy fotografowaniu zbiorów. To ten pierwszy jest mózgiem operacji, obmyślił każdy detal – i właściwie wszystko idzie jak z płatka. Po kolacji świątecznej w Boże Narodzenie mężczyźni jadą do stolicy, włamują się do budynku i wracają z torbami pełnymi bezcennych artefaktów ze starożytnej kultury Majów. Budzą się rano napiętnowani jako wrogowie narodu, którzy okradli ludzi z ich dziedzictwa.

museo_1

Włamanie w filmie Alonso Ruizpalaciosa jest tylko początkiem przygód bohaterów. Reżyser, który oparł Museona prawdziwych wydarzeniach (dowcipnie nazywając swój film ich „repliką”), bardziej zainteresowany jest tym, co kierowało Juanem i Wilsonem do zorganizowania napadu i co działo się po nim, niż samym skokiem. Podobnie jak w poprzedniej produkcji, Gueros, ukazuje swoich bohaterów jako niezbyt dojrzałych, lekkomyślnych gnojków, którzy za bardzo nie wiedzą co z sobą począć. Początkowa narracja zza kadru sugeruje, że Juan kierował się poczuciem braku sprawiedliwości – oto rdzenna ludność została okradziona ze swoich skarbów, bogowie zabrani z należnych ich miejsc spoczynku ku uciesze gawiedzi. Może jednak były to pieniądze? Kiedy przychodzi do spotkania z brytyjskim handlarzem antykami, który za żadną cenę nie chcę kupić od nich gorącego towaru, postać grana przez Bernala jest rozczarowana. A może chęć zaimponowania komuś? Na pytanie „dlaczego” nie ma jasnej odpowiedzi. Bezcelowość przejawia się w kolejnym fakcie – gdy opuszczą rodzinne Ciudad Satélite, wyruszą w podróż do ruin miasta Majów w Palenque, a potem do nadmorskiego Acapulco, by wrócić do punktu wyjścia. „Problemem ludzi mieszkających w Satélite jest to, że kręcą się wkoło” mówi ironicznie Juan, nie zdając sobie chyba sprawy, że opisał właśnie siebie. Dodatkowo kilka razy, przez własną głupotę, bohater prawie zgubi torbę z cennymi przedmiotami, a to wdając się w bójkę w barze, a to upijając się do nieprzytomności na plaży z jego idolką z czasów młodości, obecnie podstarzałą gwiazdą porno i tancerką – Sherezadą (Leticia Brédice).

museo_3

Postacie wykreowane w Museo może i są irytujące, ale w sposobie ich przedstawienia trudno ich jednoznacznie potępić. Mają w sobie tyleż głupoty, co ciepła. Bernal jak zwykle emanuje energią i ekranowym magnetyzmem. Targani wyrzutami sumienia, potępieniem ze strony rodziny, w końcu dojdą do jednego słusznego wniosku. Ruizpalacios kolejny raz udowadnia, że z łatwością przychodzi mu opowiadanie ciekawych historii, ślizganie się po granicach gatunku (tutaj jest heist movie, kino drogi, komedia i dramat) oraz czynienie z przegranych młodych ludzi osoby ciekawe do obserwowania.

Ocena: 8/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: