Unsane

uns_20171205._1.106.1.tif

Unsane

reż. Steven Soderbergh (USA)

Dobre kino gatunku zrobione jakby od niechcenia, przy małym budżecie i za pomocą smartfona – Soderbergh nie może oderwać się od reżyserii, co deklarował kilka lat temu, ale powracanie ze średniej jakości produktem jakoś nie przemawia do mnie jako odpowiednia motywacja. Nie znaczy to wcale, że Unsane jest filmem złym – miłośnicy thrillerów nie przejdą obok tego tytułu obojętnie.

uns_20171205._4.50.1.tif

Sawyer Valentini (Claire Foy) usiłuje wieść normalne życie po tym, jak zmuszona była wyjechać z rodzinnego miasta, by uwolnić się od prześladującego ją mężczyzny (Joshua Leonard). Ma nową pracę, nowy krąg znajomych, ale ciągle wydaje się jej, że dręczyciel depcze jej po piętach. Udaje się do kliniki medycznej, by zapisać się na terapię, ale wbrew swojej woli zostaje zamknięta, ponieważ stanowi zagrożenia dla życia swojego i innych. Początkowo tylko na 24 godziny, ale przez wybuchy złości zostać ma tam spędzić siedem dni. Jak wyjaśnia jej inny pacjent, Nate (Jay Pharoah), prywatne ośrodki medyczne przetrzymują w ten sposób pacjentów, by wyłudzić pieniądze z ubezpieczenia medycznego. Tylko czy Sawyer jest tak naprawdę zdrowa, skoro teraz wydaje jej się, że prześladowca podążył za nią do szpitala?

uns_20171205._1.349.1.tif

Akcja Unsane może potoczyć się w dwóch kierunkach: albo twórcy budują ciągłą wątpliwość w zdrowie psychiczne bohaterki, albo decydują się przedstawić prawdziwą wersję wydarzeń. Ze względu na spoilery nie będę zdradzał, którą opcję wybrał Soderbergh, ale robi to konsekwentnie i z dużym taktem. Części widzów ten wybór może nie przypaść do gustu. Film ma dobrą dynamikę, niezłe aktorstwo i ciekawą otoczkę, krytykującą amerykański system zdrowia oparty na prywatnych firmach. Kamera telefonu stosująca dość dziwne kąty widzenia (zbliżenia, żabia perspektywa) nadaje niepokoju obrazowi, co z dość „ziarnistą” fakturą wzmaga wrażenie szorstkości przestawionego świata. Zwartość i krótki czas trwania zdają się sugerować, że docelowym odbiorcą produkcji będzie widownia platform takich jak Netflix, choć zważając na nazwisko reżysera, film trafić może także do kin.

Ocena: 6/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: