7 Days in Entebbe

7_days_in_entebbe_lead

7 Days in Entebbe

reż. José Padilha (USA / Wielka Brytania)

Reżyser kultowego filmu Elitarni i producent serialu Narcos powraca na duży ekran, realizując kolejną opartą na faktach historię. W czerwcu 1976 roku organizacja PFLP (Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny), z pomocą dwójki członków niemieckiej ultralewicowej grupy Komórki Rewolucyjne (RZ), porwała lecący z Izraela do Paryża samolot linii Air France. Maszyna wylądowała w Ugandzie, gdzie za aprobatą wojska i rządzącego krajem generała miała być bazą do negocjacji z rządem Izreala. Terroryści po dwóch dniach wypuścili wszystkich obywateli spoza Izreala, zatrzymując około 100 osób pochodzenia żydowskiego i załogę samolotu.

Film opowiada tą dramatyczną historię z kilku perspektyw. Poznajemy niemieckich bojowników – Brigitte Kuhlmann (Rosamund Pike) i Wilfrieda Böse (Daniel Brühl) oraz ich motywację, serwowaną w retrospekcjach. Obserwujemy też debaty na szczycie władzy w Izraelu – premier Yitzhak Rabin (Lior Ashkenazi) jest pod ciągłą presją ministra Shimona Peresa (Eddie Marsan), by nie poddawać się negocjacjom i wysłać żołnierzy do obicia zakładników. Na chwilę zaglądamy też do domu z jednego z komandosów, który czeka na rozkaz z dowództwa, w czasie gdy jego partnerka-tancerka uczestniczy w próbach do sztuki ze spektakularną sekwencją tańca współczesnego. Co ciekawe, ta sekwencja otwiera i zamyka film, zmontowana została równolegle z finałową sceną ataku na lotnisko. Wybór być może pretensjonalny, ale działa – rytmicznie i montażowo jest to najbardziej angażująca część 7 Days in Entebbe, co nie świadczy za dobrze o reszcie produkcji.

7_days_in_entebbe_lead

Słabością obrazu jest jego prostolinijność i brak głębszego spojrzenia na problematykę. Padilha zainteresowany jest przede wszystkim posuwaniem akcji naprzód, ale w rozwoju sytuacji dzieje się niewiele, więc stara się dorabiać napięcie niepokojącą muzyką. Brühl i Pike wyciągają, co mogą z dość pobieżnie napisanych postaci. Chyba najlepsze sceny to te, w których terroryści starają się zrozumieć, w jakiej sytuacji się znaleźli i czym może się ona zakończyć. Jak choćby wątek z tracącą kontakt z rzeczywistością starszą kobietą, której tatuaż z numerem na przedramieniu sugeruje wiadomą przeszłość. Niestety, większość dialogów brzmi sztucznie, jakby postacie wygłaszały slogany polityczne, a nie własne myśli. Kończąca się sukcesem operacja, w której zginął brat późniejszego premiera, Benjamina Netanyahu, wybrzmiewa jako tuba propagandowa tylko jednej strony.

Ocena: 4/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: