Zabicie świętego jelenia

the_killing_of_a_sacred_deer_lead

The Killing Of A Sacred Deer

reż. Yorgos Lanthimos

Dwa lata temu powstał nieprawdopodobny związek. Grek Yorgos Lanthimos na nowo odkrył Colina Farrella, który potrafił pozbyć się wizerunku ociężałego umysłowo osiłka grającego w miernych produkcjach. Lobster wyszedł tak dobrze, że panowie spotkali się ponownie. Zabicie świętego jelenia bez roli irlandzkiego aktora wiele by stracił. Jego bohater jest centralną postacią opowieści, której tytuł jest tylko metaforą. W czasie kręcenia filmu nie skrzywdzono żadnego jelenia.

Obraz reżysera Kła jest skonstruowany trochę jak opera z elementami narracyjnymi antycznej tragedii, trochę jak ponadczasowa przypowieść. A tak naprawdę to nietypowy horror, który nie pozwala ochłonąć. Otwiera go muzyczna uwertura, zamyka – coda. Postacie wypowiadają swoje kwestie w dość sztywny i pozbawiony większej ekspresji sposób. Ten element, który Lanthimos przeniósł żywcem ze swoich wczesnych filmów, daje niezwykły efekt. Choć na początku wydaje się, że tylko Steven (Farrell) ma coś nie tak z psychiką, okaże się szybko, że każda z postaci dzieli z nim tą samą przypadłość. Więc trudno powiedzieć, kto naprawdę brzmi na niezrównoważonego, a kto na normalnego: prawdziwe treści ukryte są gdzieś między słowami. A teksty w stylu „nasza córka wczoraj dostała pierwszego okresu”, „pokaż ile masz włosów pod pachami” wypowiadane jak najbardziej poważne wywołują salwy śmiechu.

the_killing_of_a_sacred_deer_02

Akcja skupia się wokół rodziny Stevena, kardiochirurga, męża Anna (Kidman), ojca dwójki dzieci: czternastoletniej Kim (Raffey Cassidy) i dwunastoletniego Boba (Sunny Suljic). Poza wspomnianymi, czasami niekonwencjonalnymi wymianami zdań, jest to raczej normalna, dobrze sytuowana rodzina. Steven jednak wiele czasu spędza z szesnastoletnim Martinem (Barry Keoghan), któremu poświęca dużo uwagi, a nawet kupuje drogie prezenty. Stopniowo wyjaśnia się, że jest on synem pacjenta, który kilka lat temu zmarł Stevenowi na stole operacyjnym. Chirurg czuje, że musi otoczyć nastolatka opieką. Do tego stopnia, że zaprasza go w końcu do domu, by przedstawić swojej rodzinie. Pełne kurtuazji i miłych wymian zdań spotkanie idzie tak dobrze, że chłopak zaprzyjaźnia się z dziećmi Stevena, a szczególnie z Kim. Jego obecność staje się jednak coraz bardziej nieprzewidywalna i zaczyna mocno ingerować w prywatność rodziny lekarza. Po kilku zignorowanych spotkaniach (oraz nieudanej próbie umówienia go na randkę z mamą) Martin grozi Stevowi, że pora wyrównać rachunki. Bob traci władanie w nogach, przestaje jeść. Lekarze są bezradni, nie mogą znaleźć przyczyny stanu jego zdrowia. Z odpowiedzą przychodzi nastolatek – cała rodzina lekarza umrze, jeżeli nie poświęci on jednej nich, by zrównoważyć szkodę, jaką wyrządził jego ojcu. Starotestamentowa zasada „oko za oko” dyktuje warunki zależności pomiędzy nimi.

the_killing_of_a_sacred_deer_-_yorgos_lanthimos

Zabicie świętego jelenia jest artystyczną wariacją na horror, więc brak tu elementów gore, wyskoków, potworów czy zombie. Tu strach wynika z niewiadomego, z nieopisanego, z czegoś, czego nie można wytłumaczyć przy pomocy najnowocześniejszych narzędzi badawczych. Muzyka konsekwentnie buduje klimat, zwiastując coś niedobrego w spotkaniach Steve’a z Martinem. Jej industrialny charakter sprawia, że ciarki chodzą po plecach. Jak przystało na dobry dreszczowiec, nigdy nie wiadomo, gdzie zaprowadzi nas akcja filmu. Ta niepewność sprawia, że w kinie siedzimy jak na szpilkach.

Yorgos Lanthimos nie był by sobą, gdyby w jego produkcji zabrakło fantastycznych, wycyzelowanych zdjęć z kamery, która prawie bezustannie wykonuje delikatny najazd lub odjazd, oraz oczywiście absurdalnego humoru. Mimo, iż śmiech na sali zdarzało się słyszeć dość często, zakończenie wywołało jęk przerażonej widowni. O to chyba chodziło.

Ocena: 9/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: