Good Time

good_time_lead

Good Time

reż. Benny i Josh Safdie

Robert Pattinson od kilku lat ciężko pracuje, żeby pozbyć się kochanego przez nastolatki wizerunku seksownego wampira. Angażuje się w filmy ambitnych reżyserów, jak choćby Davida Cronenberga, albo bierze nieoczywiste role, jak ta opóźnionego umysłowo bohatera w post-apokaliptycznym dramacie Rover. Nigdy nie był jednak tak blisko wymazania stygmatu Edwarda jak teraz. Good Time może być jego najlepszą rolą w karierze.

Benny i Josh Safdie nie mogli być dalej świata blichtru, który reprezentuje Pattinson. Ich filmy skupiają się na brudnych ulicach ameryki, wyrzutkach społecznych, ćpunach, dealerach narkotyków, osobach upośledzonych umysłowo i fizycznie. Bóg wie co, ich poprzedni film, który zdobył spory rozgłos w światku festiwali filmowych, jest nieprzyjemny do oglądania nie tylko przez naturalistyczny sposób filmowania, ale przez brud i syf ziejący z ekranu. W Good Time nie zmienili się tak bardzo, a hollywoodzki aktor czuje się u nich jak ryba w wodzie.

good_time_01

Film jest mieszanką kina gatunku, a dokładniej thrillera, z uważnymi obserwacjami społecznymi. Bohaterami są bracia Connie (Pattinson) i Nicky (Benny Safdie). Ten drugi jest upośledzony umysłowo, nosi aparat słuchowy i właśnie przechodzi terapię po wybuchu agresji w stosunku do babci, z którą mieszka. Z terapii zabiera go Connie, równie agresywny co jego brat, z planem obrabowania banku. Dwóch mężczyzn w maskach podaje kasjerce kartkę z żądaniem pieniędzy. Ta scena, równie ekscytująca co zabawna, jest jedynym elementem planu Conniego, który zrealizowany zostanie bez większych problemów. Za chwilę rozpocznie się chaos – w torbie z pieniędzmi eksploduje farba znacząca banknoty, kierowca rozbija samochód z pasażerami, którzy uciekać muszą na pieszo. Nicky nie nadąży za bratem i zostanie schwytany przez policję. Przez resztę filmu ten drugi starał będzie się naprawić swój błąd, popełniając kolejne tragiczne pomyłki i podejmując złe decyzje.

good_time_02

Good Time nie daje nam odetchnąć ani na chwilę. Kamera skacze od szerokich planów w mastershotach po niemalże klaustrofobiczne zbliżenia, w których widać każdy por na twarzy bohaterów i ich pożółkłe, zniszczone zęby. Z długich szpitalnych korytarzy płynnie przechodzimy do brudnych, zagraconych mieszkań, celi więziennej czy lunaparku, w którym rozegra się kluczowa scena filmu. Twórcy pokazują zdeterminowanych ludzi, żyjących poza głównym nurtem społeczeństwa. Nie ma w tym obrazie ani krzty fałszu. Napędzany przez głośną, elektroniczną ścieżkę dźwiękową montaż, potęguje jeszcze wrażenie pilności i uciekającego czasu. Najważniejsze jednak, że reżyserzy nie zostawiają bohaterów samych sobie i ich film jest tak samo napędzany przez akcję, jak przez postaci. Miłość braterska, trudna przeszłość (której możemy się tylko domyślać), sprawiają, że Connie czuje się za Nicka odpowiedzialny i zrobi dla niego wszystko. Pattinson ani przez chwilę nie pozostawia wątpliwości, że motywacja i determinacja jego postaci jest jasna. Od jego ogorzałej, nieogolonej, brudnej twarzy nie można oderwać wzroku. Warto dodać, że w epizodycznych rolach pojawiają się Jennifer Jason Leigh i Barkhad Abdi (terrorysta z Kapitana Phillipsa).

Lokomotywa braci Safdie porwała najpierw Cannes i przetacza się przez kolejne festiwale filmowe. Ten portretujący mało elegancki wycinek Ameryki film przypadnie do gustu nie tylko fankom talentu Pattinsona.

Ocena: 9/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: