#Cannes2016 – Personal Shopper

personal_shopper_04

Personal Shopper

reż. Olivier Assayas

Siły nadprzyrodzone, markowe ciuchy i droga biżuteria oraz Kristen Stewart, która urasta do muzy reżysera, są głównymi elementami najnowszego obrazu twórcy Carlosa. Mieszanka dreszczowca z filmem o duchach wyszła mu mało przekonywająco. Zamiast straszyć – śmieszy, zamiast intrygować – irytuje.

Stewart w Sils Maria była asystentką znanej aktorki, teraz jest na usługach zepsutej modelki, dla której robi zakupy w najmodniejszych butikach. Maureen jest także medium – w pierwszych scenach filmu zostaje na noc w opuszczonym domu, gdzie wyczuwa obecność niejakiego Lewisa, który później okazuje się że jest jej zmarłym na serce bratem. Czeka na znak od niego, ale wydaje się, że szuka tych znaków w niewłaściwych miejscach. Kiedy po doświadczeniu z ektoplazmą zaczyna otrzymywać SMS-y od nieznajomego, bierze je początkowo za wiadomości wysłane przez ducha brata. Najwyraźniej w życiu pozagrobowym Steve Jobs dalej prowadzi firmę Apple, bo iMessages, które dostaje Maureen, są wysyłane z niebiańskiego iPhone’a.

Parada znanych marek i firm miałaby może ciekawszym filmie samym w sobie. Albo horrorem, gdyby tylko reżyser zdecydował się na jakiś gatunek. Skrzypiące podłogi, świszczący wiatr i trzaskające drzwi i okna, które budują atmosferę, wychodza mu całkiem dobrze. Natomiast sposób „pokazywania” duchów… Cóż, dobrze, że reżyser nie zdecydował się na fruwające w powietrzu prześcieradło.

Ocena: 3/10

Zobacz również: recenzja filmu Sils Maria Oliviera Assayasa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: