Seria Niezgodna: Wierna

'The Divergent Series: Allegiant'

Divergent: Allegiant

reż. Robert Schwentke

Przyznam się bez bicia: siedziałem w kinie i co chwila łapałem się na tym, że nie wiem, który film oglądam. Czy to znowu są „Igrzyska Śmierci„, które się nie mogą skończyć, czy może to „Więzień labiryntu”, którego przegapiłem jakąś część. Wszystkie te historie są bliźniaczo podobne i brak mi w nich jakichś cech wyróżniających. Szczególnie jeśli chodzi o dowódców, przeciwko których buntują się bohaterki („Seria: Zbuntowane”- dobry tytuł?)  – w którym filmie gra Julianne Moore, Kate Winslet, a w którym Naomi Watts. Doprawdy niezły galimatias.

Ale może powinienem przeczytać książkę, wtedy miałbym jaśniej w głowie. Toteż domyślam się, że fani powieści cenić sobie będą tą ekranizację…. hmm, też nie wiem, bo ponoć nie jest to „Wierna” (wybaczcie żart) adaptacja. Tak czy inaczej, lubię sci-fi, filmy postapokaliptyczne, jestem w stanie przełknąć beznadziejnych aktorów, jak coś ciekawego dzieje się na ekranie. Nie będę wgłębiał się w wątki fabularne,bo tu, jak wspomniałem wcześniej, nie czuję się za mocny. Jedyne, co mogło mieć ująć, to ciekawa wizja społeczeństwa przyszłości i efekty specjalne. I jedno, i drugie – d..a blada. Bo o tym, że wszędzie wkradają się autorytarne ciągoty i każdy chce być nowym Stalinem lub Mao, wiemy nie od dziś. CGI jest tak słabe, że sami aktorzy męczą się grając do tzw. green screenów. Nie wiem, czy jest w tym filmie 5 minut nie zmanipulowane – marnie – przez komputer.

Na szczęście, w tym biało-czarnym, poważnym świecie, jest jeszcze miejsce na dowcip, cynizm i makiawelistyczne knucie. Miles Teller robi tu co może, żeby dodać nudnym postaciom trochę kolorytu – i wychodzi mu to świetnie. Tyle, jeżeli chodzi o pozytywy. Bo film jest i może śmieszny, ale nie tam, gdzie powinien, razi infantylnością, dziury w scenariuszu wielkie jak w szwajcarskim serze, i ogólnie jest mdło i mało interesująco. Po raz kolejny zastanawiam się: dlaczego Trish (Shailene Woodley) jest z „Czwórką” (Theo James). Chyba dla kasy, bo chemii między nimi nie ma żadnej. Albo lubi liczby parzyste.

Aha, będzie jeszcze jeden film. Chyba. Bo nie skumałem, czy to już, czy jeszcze trochę.

Premiera Wielka Brytania: 10/03/2016

Premiera Polska: 11/03/2016

Ocena: 3/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: