Saint Amour

amour

„Saint Amour”

reż. Benoit Delepine, Gustave Kervern

Jest jedna scena w „Saint Amour”, która kazała mi polubić Gerarda Depardieu jeszcze bardziej. Jeżeli zastanawialiście się kiedyś jak wyglądają sytuację łóżkowe tego francuskiego aktora, w tym filmie możecie się o tym przekonać. Czarny humor, groteska i absurd są siłą obrazu Delepine i Kerverna, ale też ogląda się go tylko przyjemnie tylko dla tych cech, bo poza tym jest on dość chaotycznym zlepkiem mniej i bardziej zabawnych gagów, utkanych stereotypami i mizoginizmem.

Jean (Depardieu) i Bruno (Benoit Poelvoorde) to ojciec i syn, rolnicy z prowincjonalnej Francji, którzy przejeżdżają na targi agrokulturowe do Paryża. Mają być one symbolicznym przekazaniem pałeczki z jednego pokolenia na drugie, ale Bruno jest bardziej zainteresowany upijaniem się ze swoim przyjacielem, próbując win ze wszystkich zakątków Francji, niż spędzaniem czasu z ojcem. Jean zdesperowany jest, by jednak zbliżyć się do syna, z którym stosunki bardzo się oziębiły po śmierci matki. Wynajmują taksówkarza Mike’a i ruszają w prawdziwą, pełną niespodziewanych, absuradalnych sytuacji, podróż po kraju, by spróbować najlepszych win.

Ocena: 5/10

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: