Inertia

inertia_1

„Inertia”

reż. Idan Haguel

Kobieta budzi się z krzykiem. Miała straszny sen, w którym coś stało się jej mężowi. Drzwi są otwarte, woda leje się z kranu. Po dwóch dniach, kiedy mąż nie wraca, zgłasza jego zaginięcie na policji, która nie spieszy się z poszukiwaniem kolejnego zaginionego człowieka („większość spraw jest zamykana po 48 godzinach” – mówi stróż prawa). Kobieta rozwiesza plakaty z podobizną męża, ale też stara się kontynuować swoje codzienne obowiązki.

Zbudowany na oczekiwaniu, niepewności i niedopowiedzeniach film ogląda się z wielką przyjemnością i zainteresowaniem. Minimalny budżet, z którym „Inertia” została zrealizowana, wcale nie przeszkadza w jego odbiorze – dodaje on tylko smaczku i atmosfery. Haguel wydaje się być wielkim fanem Davida Lyncha, bo dzieł tego amerykańskiego reżysera jego debiutowi jest najbliżej.

Ocena: 6/10

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: