Lost River

Lost River
Lost River

Ryan Gosing to ambitna bestia, pisałem to już kilka lat temu, kiedy z aktora kojarzonego z przeciętnych, romantycznych dyrdymałów, przeistaczał się w świadomego, wybierającego bardziej niezależne produkcje artystę. Kolejny krok w jego karierze przyszedł bardzo wcześnie – zamarzyło mu się miejsce po drugiej stronie kamery. Bez wątpienia wielki wpływ miała na to współpraca z Nicolasem Winding Refnem, co widać w debiutanckim filmie Ryana „Lost River”. Produkcja pokazana została podczas festiwalu w Cannes w 2014 roku w ramach „Un Certain Regard” i niedawno trafiła na ekrany brytyjskich kin.

Gosling, reżyser i autor scenariusza, opowiada historię rodziny mieszkającej w zrujnowanym, amerykańskim miasteczku, próbującej przetrwać mimo trudnych ekonomicznie czasów. Billy (Christina Hendricks), matka dwóch synów, próbuje wyciągnąć rodzinę z długów. Jej syn Bones (Iain De Caestecker) stara się pomóc rabując puste domy z miedzi, którą sprzedaje na pobliskim złomowisku. Billy wpadnie w oko menadżerowi banku (Ben Mendelshon), który zaoferuje jej pracę w dziwnym, burleskowym przybytku, zaspokajającym sado-masochistyczno-krwawe upodobania publiczności. Natomiast Bones zadrze z lokalnym rzezimieszkiem Bullym (Matt Smith), który ogłasza się panem i władcą opustoszonego miasta.

Lost River
Lost River

Fabuła filmu jest mieszanką amerykańskiej „czarnuchy” i futurystycznej anyutopii. Gosling może ma i ciekawy pomysł, ale nie potrafi go dobrze opowiedzieć. Postacie się papierowe, dialogi drętwe, sytuacje niewiarygodne i przyprawiające o ból zębów. Szkoda, że ktoś nie pomógł debiutantowi w dopracowaniu tej historii. Poza tym bowiem Ryan odrobił lekcję domową świetnie. Zdjęcia, nastrój, muzyka są na naprawdę wysokim poziomie. Zatopiony w neonach świat, płonące domy, ambientowa ścieżka dźwiękowa – to wszystko wygląda i brzmi świetnie. Inspiracje kinem Terrenca Mallicka oraz wspomnianego wyżej Refna są widoczne w prawie każdym ujęciu. Szkoda tylko, że ambitna treść przerosła niedoświadczonego aktora. Niemniej mam nadzieję, że nastpępnym razem Gosling pokaże tak naprawdę na co go stać.

Lost River

reż. Ryan Gosling

USA 2014


 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: