Wywiad ze Słońcem Narodu

The Interview
The Interview

The Interview

reż. Seth Rogen, Evan Goldberg

USA 2014

Darmowa kampania marketingowa tego filmu rozpoczęła się, gdy grupa hackerów włamała się na serwery Sony Pictures, wyjawiając światu sekrety firmy. Nie tylko wyciekło kilka produkcji na miesiące przed oficjalną premierą, ale także prywatne rozmowy szefów koncernu o rozkapryszonych gwiazdach. Wszystko przez „The Interview”. Komedię, w której dwóch głównych bohaterów planuje przeprowadzenie wywiadu ze „współczesnym Hitlerem” – Kim Dzong Unem, wodzem Korei Północnej. Zwerbowani przez CIA dziennikarze dostają dodatkowe zadanie – mają pozbyć się dyktatora zagrażającemu pokojowi na całym świecie.

Szkoda, że hackerzy nie obejrzeli filmu, bo pewnie zastanowili by się dwa razy, czy gra jest warta świeczki. Bo „The Interview” to film najzwyczajniej przeciętny, poczynając od pary głównych postaci, na fabule kończąc. Dave Skylark (Franco) prowadzi show telewizyjny na poziomie Pudelka, ma osobowość próżnego idioty. Jego przyjaciel i producent programu Aaron Rapaport (Rogen) ma może większe aspiracje i więcej oleju w głowie, ale jego kolega ciągnie w dół. Kiedy okazuje się, że mogą zrobić wywiad z Kimem, który jest fanem Skylarka, każdy z nich zgodzi się na to z jednego powodu: prózność. Dave chce być popularny, Aaron chce robić bardziej ambitną telewizję. Główni aktorzy powinni tworzyć zgraną parę, ale ten związek jest bardziej irytujący niż iskrzący energią.

Scenariusz momentami sprawia wrażenie zlepku gagów, a cała historia pewnie lepiej brzmiała w głowie autorów, niż potem przeniesiona na papier. Podbony problem miałem z „This Is The End”. Jest tu kilka naprawdę śmiesznych dowcipów, dużo przeciętnych i nietrafionych. Nie zapomnijmy, musiało znaleźć się miejsce na kilka scen z humorem toaletowym. Takie czasy… Na pewno otwierający program z Eminemem robiącym „coming out” przejdzie do historii jako jeden z zabawniejszych motywów. Ale im głębiej w las (w Korei), tym gorzej.

W filmie „Szpiedzy tacy jak my” Dan Aykroyd i Chevy Chase tworzyli zgrany duet kretynów, których trudno nie darzyć sympatią. Franco i Rogen są ich zupełnym przeciwieństwem. Ani zgrani, ani sympatyczni. I mamy w nosie ich los, nawet jeśli mają zostać narodowymi bohaterami.

2 myśli na temat “Wywiad ze Słońcem Narodu

Dodaj własny

  1. Tak, to jeden z tych filmów, które generują wyraz twarzy zwany „WTF”. Przyznam, że parę razy mnie zaskoczył. A ten irytujący związek duetu strasznie mi się podobał. Życie. Czasami pracujesz z ludźmi, których nie rozumiesz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: