Jauja

Jauja
Jauja

reż. Lisandro Alonso

Argentyna, USA, Dania 2014

Surrealistyczny western w realich XIX wiecznej Argentyny. Scenariusz tego filmu Alonso streścił na 19 stronach. To typowe dla niego kino, z pięknie skomponowanymi kadrami, w których niewiele się dzieje, minimalną ilością dialogów, nastrojem tajemnicy i mistycyzmu. Choć film zaczyna się jak jedna z historii o podboju Nowego Świata, gdzieś w połowie zamienia się w symboliczną wędrówkę, a może studium szaleństwa i samotności, które przypomina poczynania Alfonsa Van Worden w „Rękopisie znalezionym w Saragossie”.

Viggo Mortensen wciela się w rolę oficera Gunnara Dinesena, duńczynka, który razem ze swoją córką Ingeborg i grupą hiszpańskich żołnierzy przemierza południowe, dzikie połacie Argentyny. Ojciec traktuje melancholijną dziewczynę jak oczko w głowie, a kolejni żołnierze zgłaszają ochotę poślubienia jej. Kiedy Ingeborg oddala się od grupy razem z jednym z młodych mężczyzn, Gunnar rusza w długą wędrówkę, by odnaleźć swoje dziecko.

Alonso traktuje podróż jako cel sam w sobie. Gunnar przemierza kolejne elementy krajobrazu, brnąc w głąb dzikiego lądu, mitycznej Jauja, krainy na kształt Eldorado. Kolejne etapy opowieści mają w sobie coraz więcej elementów rodem z marzenia sennego. Od niespodziewanego zniknięcia córki (niczym w „Pikniku pod wiszącą skałą”), przez samotną wędrówkę przez księżycowe krajobrazy, podążanie za wychudzonym psem i spotkanie z wdową u wejścia do jaskini. Odwieczna tułaczka rodem z Jarmusha, przeszłość, która jest tak naprawdę zagubieniem w bezczasie, logika koszmaru sennego oraz kolejnych jego warstw nawiązująca do kina Lyncha. Kino Alonso nie traci wogóle na tych porównaniach, bo reżysera nie stara się być naśladowcą. Stworzony przez niego film jest na tyle jednoznacznie trudny do zakwalifikowania, że na siłę szukamy odniesień do znanego i sprawdzonego. Siła „Jauja” polega właśnie na oryginalności i unikalności, który doceni każdy wielbiciel slow cinema.

Film prezentowany w Cannes w ramach Un Certain Reagard otrzymał nagrodę FIPRESCI.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: