Looper – Pętla czasu

Looper
Looper

Looper

reż. Rian Johnson

USA 2012

Jeżeli naukowcy kiedykolwiek dojdą do tego, jak można podróżować w czasie, możemy być pewni, że od razu znajdą się tacy, którzy będą chcieli wykorzystać tą technologię do niecnych celów. Od takiego założenia wychodzą twórcy „Loopera”, filmu będącego połączeniem kina akcji i science-fiction, dziejącego się w niedalekiej przyszłości. Choć w 2042 roku jeszcze maszyny czasu nie wymyślono, to wiadomo już, że tak się stanie. Trzydzieści lat w przyszłość takie urządzenie wpadnie w ręce organizacji przestępczych, które wysyłają w przeszłość niewygodnych im ludzi. Ci zostają z miejsca „likwidowani” przez płatnych zabójców, zwanych Looperami. Egzekucja musi być wykonana szybko i sprawnie, jak tylko delikwent pojawi się znikąd w umówionym miejscu o umówionym czasie.

Joseph Gordon-Levitt wciela się w Loopera o imieniu Joe, który zna swoją robotę doskonale i wykonuje ją profesjonalnie. Praca jest świetnie płatna i daje takim jak on wszelkie luksusy, o które w świecie liżącym rany po krachu ekonomicznym jest bardzo trudno. Cena za ową brudną robotę jest wysoka, bo w pewnym momencie przychodzi im zlikwidować samych siebie, bandytów przysłanych z przyszłości. Joe staje w pewnym momencie oko w oko z osobą, w której jakimś cudem rozpoznaje samego siebie (w tej roli Bruce Willis). Chwila zawahania zostaje umiejętnie wykorzystana przez starszą wersję Joe, który unika kuli. A po tym, jak młodszy Joe zdaje sobie sprawę, z kim ma do czynienie, pokusa poznania przyszłości jest zbyt wielka. Szefowie Loopera nie są zbyt zadowoleni rozwojem sytuacji. Rozpoczyna się klasyczna zabawa w kotka i myszkę, z pościgami i strzelaninami.

Technologie opisywane przez twórców filmu, w tym powody wysyłania bandytów tylko 30 lat wstecz, trzeba brać jako pewien ustalony pewnik świata przedstawionego i nie bawić się w ich kwestionowanie. „Od tego tylko rozboli cię głowa” mówi starszy Joe do pytającego o przyszłość młodszego. Bo poza intrygującą, ale też łatwą do podważania koncepcją, „Looper” ma kilka interesujących warstw więcej. Rozważania dotyczące zmian osobowości, nadzieje oraz rozczarowania, futurystyczny terroryzm czy mutacje genetyczne. Wszystkie one składają się na film, który ma w sobie o wiele więcej, niż początkowo się wydaje. Produkcja równie bardzo świadomie lokuje się w uniwersum science-fiction, świadomie kłaniając się takim klasykom jak „Dwanaście małp”, „Terminator 2” czy „Skanerzy”. Dzięki znakomitym rolom Willisa i Gordona-Levitta ogląda się go z wielką przyjemnością. Utkany detalami, fascynującymi pytaniami, osadzony w niezwykle wiarygodnej rzeczywistości, „Looper” spełnia wszelkie warunki by być filmem, który można oglądać wielokrotnie, za każdym razem znajdując w nim coś nowego.

(Publikacja: Goniec Polski, październik 2012)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: