Magic Mike

Magic Mike
Magic Mike

Magic Mike

reż. Steven Soderbergh

USA 2012

Steven Soderbergh mógłby spokojnie udać się już na emeryturę. Z Oscarem na koncie, po prawie trzydziestu latach w branży wystarczyłoby, gdyby kręcił jeden film co pięć lat i zarabiał grube miliony. Reżyserując conajmniej jeden obraz rocznie twórca „Traffic” wcale nie idzie na jakość. Jest jednym z niewielu w branży, który za każdym razem trzyma wysoki poziom. I co krok potrafi zaskoczyć. A to tworzy ostrzegający przed katastrofą film z niesamowitą obsadą („Contagion”), a to niskobudżetową produkcję z byłą gwiazdą porno w roli głównej („The Girlfriend Experience”). Za każdym razem potrafi wydobyć z aktorów coś, co nie udało się wcześnie żadnemu reżyserowi. Tak jest i tym razem.

Channing Tatum gra tytułową rolę w historii opartej na własnym doświadczeniu, wypadając przekonująco nie tylko w scenach, w których pręży swoje muskularne ciało. A okazji ma do tego co niemiara. Film opowiada bowiem o perypetiach dwóch striptizerów. Starszy i bardziej doświadczony Mike (Tatum) jest gwiazdą klubu nocnego w Tampa na Florydzie. Jak mało kto topi serca pań, przychodzących go oglądać (lub wynajmując go na prywatne pokazy) i pustoszy ich portfele. Kobiety chętnie sięgają po dwudziestodolarówki, tylko po to, by włożyć mu je za skąpe spodenki. Mike zarabia więcej niż przyzwoicie, ale mając trzydziestkę na karku zaczyna inaczej patrzeć na życie. Bierze pod skrzydła dziewiętnastoletniego Adama (Alex Pettyfer) i pokazuje mu uroki zawodu. Imprezy, alkohol, kobiety, pieniądze. Podczas konfrontacji z siostrą Młodego, Paige (Cody Horn), dziewczyną prezentującą dorosłe podejście do życia, Mike pokazuje inną twarz. Okazuje się, że ma pasję, myśli o przyszłości i na pewno chciałby w nią wnieść coś bardziej istotnego. Na pewno nie widzi siebie jako właściciela podobnego klubu za kilkanaście lat, niczym jego szef Dallas (Matthew McConaughey). Ten złotousty ex-stripper najlepsze lata ma już za sobą, a pod rondem kowbojskiego kapelusza czai się zmęczona twarz i podkrążone oczy.

Historii o tym, jak to młody człowiek popada w pułapki łatwych pieniędzy, widzieliśmy na pęczki. Tutaj w centrum opowieści jest ktoś, kto w takim świcie funkcjonuje i bardzo świadomie szuka z niego wyjścia. Oczywiście, czasem trudno uwierzyć, że Mike zamieniłby imprezowanie z grupą pięknych kobiet na projektowanie mebli, ale z drugiej strony… Tatum grając na niuansach, rozwijając bardzo piękną wieź swojej postaci z Paige wypada niezwykle wiarygodnie. To nie sceny z nim bez koszulki na ciele są najgorętsze, ale emocjonalne wymiany zdań pomiędzy tą dwójką bohaterów.

Ze wszystkich projektów Soderbergha ten wydaje się drugoplanowy. Co wcale nie czyni go filmem drugiej jakości. Bezbłędne aktorstwo, świetne walory produkcyjne, prawdziwa historia równoważą mielizny scenariusza, który czasem w moralizatorskim tonie próbuje sprzedać nam wyświechtane banały.

(Publikacja: Goniec Polski, lipiec 2012)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: