21 Jump Street

21 Jump Street
21 Jump Street

21 Jump Street

reż. Phil Lord, Chris Miller

USA 2012

Mało kto pamięta, ale serial „21 Jump Street” był jedną z pierwszych produkcji, w której Johnny Depp zagrał główną rolę. Wyprodukowany przez telewizję Fox tytuł opowiadał o młodych policjantach pracujących pod przykryciem w szkołach średnich, rozpracowując działających tam nastoletnich przestępców. Nigdy nie był wielkim przebojem, więc zapewne jak większość tego typu produkcji zalegałby pod tonami kurzu w archiwach. Gdyby nie to, że lata 80. to teraz słowo wytrych i właściwie bez nawiązań do tego okresu obejść się nie może. Przytaczając wypowiedź jednej z postaci, kapitana Dicksona (Ice Cube): „Wyciągają jakiś zapomniany szajs z przeszłości i spodziewają się, że nikt się nie kapnie”. Na szczęście w tym wypadku twórcy podeszli do oryginału z odpowiednim dystansem i ironią.

Pierwszym komicznym zabiegiem było obsadzenie w roli partnerów dwóch zupełnie różnych postaci. Grający ich Jonah Hill i Channing Tatum sprawdzają się w tym znakomicie, począwszy od przepaści, jaka dzieli ich w wyglądzie, po zachowanie i inteligencję. Historia znajomości Schmidta i Jeneko sięga czasów liceum, kiedy to ten pierwszy był oczywistą ofiarą okrutnych żartów tego drugiego. Choć obaj znajdowali się po przeciwnych stronach szkolnego łańcucha pokarmowego, każdy z nich bal maturalny musiał uznać za klęskę. Spotykają się po latach w akademii policyjnej, którą razem kończą i nawet wspólnie dokonują pierwszego aresztowania (które okazuje się tragedią). Ponieważ mają młode i nieopatrzone twarze trafiają do tajnego projektu „21 Jump Street”, czyli do pracy jako tajniacy w szkole średniej. A ta zmieniła się od ich czasów nie do poznania, zaludniania przez młodzież wyjętą żywcem ze współczesnych seriali szkolnych (od „Hannah Monatana” po „Glee”). Mają grać rodzeństwo (!) i głównym ich zadaniem jest rozpracowanie sieci dealerów narkotykowych. Żeby zyskać zaufanie i sympatię innych uczniów organizują imprezę. Kradną marihuanę z policyjnego składziku z dowodami rzeczowymi, kupują alkohol, biorą narkotyki. Jednym słowem zachowują się nie jak na stróżów prawa przystało. A wszystko to w ramach wariacji na temat „brudny glina”.

Pozostała część komediowych efektów oparta jest na zasadzie konfrontacji wyobrażeń bohaterów z rzeczywistością. Nic nie okazuje się takie, jak być powinno. Zamiast w samochodzie policjanci patrolują okolicę na rowerach. Przeskok przez maskę wygląda może łatwo w wykonaniu jednego, ale dla drugiego będzie małą katastrofą. Pozowanie jako uczniowie w liceum ma być dla nich szansą odbicia sobie niepowodzeń z młodości. Tylko czy to okaże się takie proste?

Film dość dobrze sprawdza się jako komedia pełna głupkowatych, niewybrednych żartów. Także tych dotyczących genitaliów. Mnóstwo odwołań i mrugnięć do całej otoczki popkulturowej tylko dodaje filmowi pieprzyku. Nie jest to żadne arcydzieło, ale całkiem zgrabna produkcja, mocna w swojej kategorii.

(Publikacja: Goniec Polski, marzec 2012)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: