O północy w Paryżu

Midnight In Paris
Midnight In Paris

Midnight In Paris

reż. Woody Allen

USA, Hiszpania 2011

Europa kocha Allena bardziej niż Ameryka. To zdanie krytycy powtarzają jak mantrę od kilkunastu lat. Nic dziwnego, że reżyser odwzajemnia to uczucie, kręcąc coraz więcej filmów poza ukochanym Nowym Jorkiem. Paryż jest jego drugim ulubionym miastem. Miejscem, gdzie przeszłość jest ciągle obecna, gdzie kulturalny ferment czuje się na każdym rogu, stając się mekką dla artystów. A może to Paryż wyidealizowany, jaki Allen chciałby widzieć? Taką stolicę Francji oglądamy w jego najnowszym filmie. Reżyser znów bawi się w podróże w czasie – bez zbędnych technicznych ceregieli – przenosząc głównego bohatera dziewięćdziesiąt lat wstecz. Oferując mu to, czego pewnie sam chciałby doświadczyć: możliwość spotkania swoich artystycznych bohaterów.

Gil (Owen Wilson) jest hollywoodzkim scenarzystą, uwielbianym przez studia filmowe. Co oznacza ni mniej, ni więcej, że jest w poważnych tarapatach. Filmowcy oczekują od niego nowego, genialnego scenariusza, a on przeżywa niemoc twórczą. Nic nie może być lepszą inspiracją dla jego pomysłów niż wyprawa nad Sekwanę, co świetnie rozumie jego narzeczona, Inez (Rachel McAdams). Więc para, razem z jej rodzicami, wybiera się do Paryża. Rozpoczynają wędrówkę utartymi, turystycznymi ścieżkami, skaczą z muzeum do muzeum. Gil jest dość rozczarowany tą schematyczną wycieczką. W dodatku do jego narzeczonej zaczyna się przystawiać pseudo-inteligentny Anglik, Paul (Martin Sheen), wymądrzając się nawet przed przewodniczką po muzeum (epizod pierwszej damy Francji, Carly Bruni). Opuszczając towarzystwo bohater decyduje się na spacer o północy uliczkami Paryża. Wtedy to, ni z tego, ni z owego, trafia w środek imprezy bohemy lat 20. T.S. Eliot, Scott Fitzgerald, Ernest Hemingway, Cole Porter… To z nimi przyjdzie Gilowi spędzać kilka najbliższych nocy. Pozna też Adrianę (Marion Cotillard), byłą kochankę Picassa, która wydaje się coraz bardziej zafascynowana tajemniczym Amerykaninem. A w międzyczasie Inez i jej rodzice coraz bardziej niepokoją się nocnymi wyprawami Gila.

O północy w Paryżu” jest najpiękniejszą pocztówką, jaką temu miastu mógł przygotować Allen. Skąpane w ciepłym, złotym świetle uliczki, małe, urocze kafejki, jazz. To miasto, jakim chce widzieć stolicę Francji nie tylko Allen, ale chyba większość wybierających się tam turystów. Historyczne postacie pojawiające się w filmie to bohaterowie reżysera, ludzie, którzy go inspirowali, których sam chciałby spotkać. Twórca zaprasza na nostalgiczną podróż, jednocześnie jak zwykle mówi wiele o sobie. A robi to z takim wdziękiem i lekkością, że trudno mu odmówić.

(Publikacja: Goniec Polski, październik 2011)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: