Winters’ Bone. Do szpiku kości

Winters' Bone
Winters’ Bone

Winters’ Bone

reż. Debra Granik

USA 2010

Jaka musi być prawdziwa bohaterka, by widz mógł się z nią identyfikować? Wysportowana, piękna, mówiąca okrągłymi zdaniami, wzbudzająca zachwyt widowni niezależnie od płci? Pewnie tak, ale niekoniecznie. Może być również małomówna, mieć przeciętną urodę, ale koniecznie musi mieć duszę. Charakter, który pomaga jej przetrzymać najtrudniejsze chwile. Moralne wartości, które stoją niczym skała w oceanie ludzi owych przymiotów pozbawionych. O ile pierwszym typem bohaterki się zachwycamy, to drugi podziwiamy. Na tym podziwie Debra Garnik zbudowała niezwykły film, uznany za najlepszy w konkursie na festiwalu w Sundance. Nagroda nie powędrowała w jej ręce na wyrost.

Znajdujemy się w społeczności Ozarków w stanie Missouri. Wyżyna Ozark to kraina geograficzna zamieszkała przez potomków pierwszych kolonistów, którzy przemierzali Stany Zjednoczone w XIX wieku. Ta surowa kraina mocno odbiła się na tej populacji. Kiedyś skupiona na farmerstwie, w dzisiejszych czasach popadła w zapomnienie, zatrzymując się w czasie. Sami ludzie również popadli w marazm. Wytwarzanie metamfetaminy jest nowym dojeniem krów. Tym zajął się ojciec głównej bohaterki, za co wylądował w więzieniu. Jej matka traci powoli kontakt z rzeczywistością, zamykając się coraz bardziej w sobie i odcinając od świata zewnętrznego. Cała rodzina jest na głowie Ree (Jennifer Lawrence). Rodzina, czyli młodsze rodzeństwo, siostra i brat. Dziewczyna zajmuje się nimi, rąbie drewno, próbuje związać koniec z końcem korzystając z pomocy społecznej lub życzliwości sąsiadów. Dzień jak codzień. Spokój mąci policja pukająca do drzwi domu. Ojciec Ree nie stawił się w sądzie. Zwolniony za kaucją przepadł jak kamień w wodę. Zastawił to co najcenniejsze mu pozostało – dom i ziemię. Jeżeli w ciągu tygodnia nie zjawi się na rozprawie, dobytek rodziny zostanie przejęty przez państwo. „Znajdę go” – mówi krótko i stanowczo Ree. Rozpoczyna swoją wędrówkę, niczym mityczny Odys. Podróż prowadzi przez różne miejsca, przyjdzie jej spotkać różnych ludzi, głównie nieżyczliwych i niepomocnych. Dotrze do brata ojca, Teardrop (znakomity John Hawkes), który ostrzega dziewczynę, by pilnowała swojego nosa. Ale dla niej cel wędrówki jest jeden. Znalezienie ojca, żywego lub martwego. A stawką jest dach nad głową.

Determinacja i samozaparcie bohaterki są niezwykłe i godne podziwu. Jej podróż wiedzie przez zapomniany przez Boga i ludzi kraj, który przypomina postapokaliptyczną wizję Ameryki w „Drodze”. To jednak dzieje się tu i teraz. Pozornie można odnieść wrażenie, że twórcy zgotowali tylko egzotyczny portret społeczny. Nic bardziej mylnego. Przejmująca historia, ciekawe postacie, niebanalne obserwacje tworzą trzymająca w napięciu kino z pogranicza dramatu i sensacji.

(Publikacja: Goniec Polski, wrzesień 2010)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: