Cannes 2014: Two Days, One Night

20140521-221300-79980533.jpg

‚Dwa dni, jedna noc’, społeczny dramat mocno osadzony w ekonomicznych realiach współczenej Europy, jest analizą ludzkiej solidarności w obliczu wszechobecnego kultu mamony. Bracia Dardenne stworzyli najbardziej przystępny i potencjalnie komercyjnym film, ale ciągle wierni pozostają głęboko socjalistycznym i humanitystycznym przekonaniom.
Sandra (Marion Cotillard) ma do wykonania bardzo trudne zadanie. Firma produkująca panele słoneczne, dla której pracuje, pozbawia ją stanowiska. Decyzję podjęli pracownicy, którzy pod wpływem szefa, w głosowaniu zdecydowali się na tysiąc euro bunusu zamiast zatrzymania na stanowisku Sandry. Dzięki staraniom koleżanki szef zgadza się na kolejne, tajne referendum. To jednak do głównej bohaterki należało bedzie przekonanie conajmniej dziewięciu z szesnastu osób na zmianę decyzji. Tu wkraczamy na terytorium bliskie ‚Dwunastu gniewnym ludziom’ Sidneya Lumeta, w którym Henry Fonda agitował za niewinnosicą oskarżonego wbrew wszystkim innym członkom ławy przysięgłych. Dla granej przez Cotillard postaci nie będzie to zadanie łatwe i ma na to tylko dwa dni i jeden wieczór, sobotę i niedzielę. Bohaterka leczy się także z depresji, brak jej pewności siebie i siły psychicznej. To niemalże katorga oglądać tą kruchą, wystraszoną kobietę rozmawaiającą z kolejnymi kolegami z pracy. Problemy z głosem, łzy cisnące się do oczy, duszności, a do tego poczucie winy i dyskomfort całej sytuacji. Osoby, z którymi rozmawia, reagują najróżniej. Jest zwykła obojętność, współczucie, płacz i prośba o przebaczenie, ale też agresja i nienawiść. Te sytuacje rezonują w widzu jako niezwykle autentyczne. Trudno się dziwić niektórym reakcjom, bo tysiąc euro dodatku w kruchym domowym budżecie to całkiem niezła pomoc. Wielu z rozmówców Sandy nie ma nic przeciwko niej, oni głosują tylko za swoim bonusem.
Bohaterka, mocno wspierana przez swojego męża Manu (Fabrizo Rongione), jest bliska poddania się przy każdej odmowie pomocy. Łyka kolejne antydepresanty, woli położyć się i zasnąć niż dalej przechodzić przez to piekło. Kobieta przechodzi prawdziwą przemianę w czasie tej drogi i jest to prawdziwa huśtawka emocjonalna. Rola Cotillard jest najsilniejszym punktem filmu, swietnie obudowanyn realizacją. Długie ujęcia z ręki dają wrażenie autentyczności, typowy dla braci Dardenne brak muzyki ilustracyjnej rekompensowany jest odglosami miasta i sporadycznymi momentami gdzie piosenki płyną z radia. W jednej z najlepszych scen filmu Sandra z mężem i koleżanką zapominają na chwilę o wszystkich problemach śpiewając do granego przez samochodowe stereo utworu.
Film twórców ‚Dziecka’ znów w detalach doskonale oddaje struktury i role społeczne. Akcja rozgrywa się w czasie wolnym, gdzie każdy na chwile chce zapomnieć o pracy. Ludzie zajęci swoimi obowiązkami, remontują przy domu, wychodzą na kawę albo dorabiają na boku. Przy zachowaniu typowo podziału na kobiece domowe obowiązki i mężczyzna jako główny utrzymanek rodziny Dardenne pokazują, jak daleko jeszcze do równouprawnienia. Ale najważniejsza diagnoza społeczna to ta dotycząca ludzkiej solidarności. Jak długo tylko będziemy potrafili dostrzec w innych ludzkie potrzeby, tak długo nasze współistnienie w społeczeństwie bedzie o wiele łatwiejsze.

Two Days, One Night
Reż. Jean-Pierre i Luc Dardenne
Ocena: 5/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: