Cannes 2014: The Homesman

20140518-180411.jpg

Tommy Lee Jones, za i przed kamerą, kolejny raz po ‚Trzech pogrzebach Melquiadesa Estrady’ sięga do nieprzebranej skarbnicy opowieści, jaką jest historia Dzikiego Zachodu. To zwykli ludzie, w swej odwadze, uporze i wytrwałości, interesują o najbardziej. Mary Bee Cuddy (Hilary Swank) jest doskonałą ilustracją tego, co reżyser szuka.
Panna Cuddy żyje na surowych terytoriach Nebraski, ma dom, ziemię, zwierzęta rolne i oszczędności w banku. Pracuje ciężko, dba o siebie, ale brakuje jej męża. Tak silna i niezależna kobieta wydaje się odstraszać, a nie przyciągać mężczyzn. Podczas miłej i dopracowanej w każdym szczególe kolacji z sąsiadem Mary Bee proponuje mężczyźnie małżeństwo. Ten salwuje się ucieczką ku uciesze publiczności. Cuddy gra ważną rolę w swojej społeczności i nie boi się barać odpowiedzialności. Kiedy lokalny pastor próbuje zorganizować długą i niebezpieczną podróż dla trzech kobiet wymagających pomocy psychicznej (a właściwie zaawansowanej terapii w kościele), ona nie tylko godzi się losować za jednego z mężczyzn. Koniec końców sama zgłasza się na ochotnika, by zrealizować to zadanie. Argumentuje, że i tak jest najlepszym kandydatem. Jak grom z jasnego nieba spada na nią George Biggs (Jones), lokalny rzezimieszek, zostawiony przez lokalnych mężczyzn by zawisł. Kobieta ratuje jego życie wzamian za obietnicę pomocy przy transporcie do Iowa.
Owe trzy kobiety to niemalże ludzkie wraki. Jedna nie może zajść w ciążę, brutalnie zmuszana do seksu przez męża. Druga straciła dzieci w czasie mroźnej zimy, trzecia z głodu i wyczerpania postanowiła najmłodzsze zamordować. Te dramatyczne historie, pokazane w krótkich retrospekcjach, nakręcone w zimnych kolorach, mocno kontrastują z ciepłymi, skąpanymi w zachodzącym słońcu ujęciach z życia Cuddy. Przy braku opieki lekarzy, pomocy ze strony innych, zrozumienia ze strony męża, kobiety łamią się i tracą kontakt z rzeczywistością. Silny charakter Mary Bee pozwala jej przerwać wiele, ale do czasu.
Tommy Lee Jones opowiada o świecie, w którym nie ma miejsca i czasu na sentymentalizm, długie rozpaczanie i filozoficzne dywagacje. Kiedy Cuddy decyduje się pochować szczątki kości z grobu rozkopanego przez Indian, Biggs zostawia ją samą. W dramatycznej scenie w hotelu główny bohater nie zastanawia się długo co zrobić, gdy kobiety, z którymi podróżuje, są bliskie śmierci głodowej. Bycie egoistycznym, walczącym o przetrwanie człowiekiem wydaje się być jedynym sposobem na przetrwanie w tym brutalnym świecie. Jak tylko ktoś zaczyna się zbyt mocno wiązać emocjonalnie, wtedy zaczynają się kłopoty. Mary Bee wydaje się to rozumieć. Dla niej małżeństwo ma być przede wszystkim układem pomiędzy dwojgiem ludzi, zapewniającym sobie bezpieczeństwo i oparcie, płodząc potomstwo. Wykładanie kawy na ławę nie działa jednak jak magnes na nikogo.
Historia podboju Dzikiego Zachodu pełna jest podobnych opowieści. Zapomnianych bohaterów, herosów swoich społeczności, o których wszyscy zapomnieli, bo przygotowany nagrobek został zgubiony przez starego pijaka. Ale nie ma sensu nad tym rozpaczać. Można ich przecież uczcić butelką burbonu i tańcem. A życie toczy się dalej.

The Homesman
Reż. Tommy Lee Jones

Ocena: 5/5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: