Chytry dwa razy traci, czyli początek festiwalu Cannes 2014

Image
Przypomniałem sobie to mądre przysłowie, kiedy ciagnąc dwudiestokilogramowa walizkę gonilem trójkę Amerykanów z podobnym bagażem w drodze do dworca kolejowego w Nicei. Jest 22:05, ostatni pociąg w stronę odjeżdża za 10 minut i wszyscy stojący w kolejce do autobusu zgodnie uznali, ze lepiej, szybciej i wygodniej bedzie pociągiem. Może kilka euro drożej (autobus tylko €1.50), ale lepiej. Ostatni autobus juz odjechał, wiec kolej była ostatnia deską ratunku.
Jakimż rozczarowaniem było przed wejściem do dworca (właściwie to tylko wąskie schody prowadzące na platformę) obwieszczenie pana w kurtce z logo SNFR (tutejsze koleje), ze pociągu nie ma. Że strajk jakiś czy coś. Zatem pozostała tylko jedna opcja. Taksówka.
Lubię czytać o tym, jak we Francji walczy się o prawa pracownika, o czas wolny, o lepsze stawki. Ale kiedy po godzinie 22 prawie niemożliwym jest wydostanie sie z lotniska w jednym z najwiekszych miast na południu Francji, to krew mnie zalewa. W mojej rodzinnej wiosce w Polsce ostani autobus odjeżdża grubo po 22. Ale to wioska, a nie port lotniczy. Tak czy inaczej, ktoś robi biznes.
Kurs do Cannes €100. Taniocha. Pociąg €5. Wiec nie dziwota, ze wszyscy, którzy nie załapali się na pociąg lub autobus próbują znaleść kogoś, z kim można podzielić koszta. Ze mną nie jest tak łatwo. Jadę tylko do Golfe Juan, jakies 10min przed Cannes, więc taksówkarz chce skasować cztery osoby €185. Stówka cannes, 85 za Golfe Juan. Okazja! Dwie osoby odjeżdżają same do Cannes, ja z partnerka poznajemy miłego pana, który wysiada po drodze. Wiec jest taniej. Dla niego o dla nas. Tylko €80. Czuje, ze zrobiłem interes wieczoru.
Taksówkarze w Nicei, oprócz brawurowego jazdy mają jeszcze jeden fach- biznesmen. Doskonale wiedzą, że po 22 zarobek bedzie łatwy. Nocna taryfa, brak środków transportu. Ceny są szalone.
Jaki z tego wniosek? Nie przylatuj do Nicei wieczornym samolotem. Nie kombinuj. Wsiadaj w autobus, nawet jeżeli dojazd zajmie prawie godzinie. Chyba, ze masz nadmiar gotówki.
Wieczor zakończył sie miłym akcentem. W mieszkaniu czekała na nasz przemiła para rodziców właścicielki, u ktorej sie zatrzymujemy. Nie mówiąca prawie nic po angielsku. A nasza znajomość frnacuskiego pozostawia wiele do życzenia. Ale dogadalismy sie siłą gestykulacji i ‚body language’. Wieczór pełen wrażeń rozpoczął moj Festiwal Cannes. Jutro bedzie wiecej o filmach. Mam nadzieje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: