W chmurach

Up In The Air

Na początek widzom należy się informacja. Mamy do czynienia z filmem na wskroś amerykańskim. Nie jest to bynajmniej stwierdzenie trywialne. Przez amerykańskość mam na myśli pewien sposób myślenia twórców, rodzaj realizacji filmu, a przede wszystkim tematykę, niezwykle bliską temu, co dzieje się na świecie. Takie było właśnie kino złotego wieku Hollywood. Filmy gangsterskie odreagowywały kryzys finansowy lat 30., Frank Capra narzekał na brak stabilizacji politycznej, niepokoje powojenne odzwierciedlało kino noir, w latach siedemdziesiątych rozliczano się z Wietnamem. Każde ważne wydarzenie historyczne przynosiło jakieś arcydzieło, które miało inną twarz. James Stewart, Humphrey Bogart, Robert Redford stali się ikonami. Nasze czasy reprezentuje George Clooney, amant w stylu starego Hollywood. A film opowiada o Ameryce w czasie kryzysu finansowego. Chyba nie może być bardziej aktualnego tematu.

Ryan Bingham (Clooney) to człowiek, którego łatwo podziwiać. Pewny siebie, czarujący, doskonale zorganizowany. Perfekcjonista w każdym calu. Sposób, jaki pakuje swoją walizkę, powinien być wzorem dla każdego. Ryan kocha swoją pracę. A właściwie to, co jest jej esencją: podróżowanie. Nie ma swojego biura, jest zawsze w ruchu: w samolocie, w hotelu, w wynajętym samochodzie. To typ samotnika, dla którego każda osoba jest niczym zbędny bagaż i obciążenie. Być może praca, którą wykonuje, odrobinę tą filozofię kształtuje. Ryan zwalnia ludzi. Firma zatrudnia jego firmę, by wykonać czarną robotę. Pozbywanie się ludzi wychodzi mu nad wyraz dobrze. Robi to profesjonalnie, ale z sercem. I kiedy w Stanach rozpoczyna się kryzys finansowy, dla jego firmy rozpoczynają się żniwa. I wszystko byłoby idealnie – bezustanne podróże z miejsca na miejsce, luksusowe hotele – gdyby nie Natalie (Anna Kendrick). Młoda i ambitna dziewczyna pojawia się w firmie, by ją zrewolucjonizować. Zamiast wyjazdów – wideo konferencje. Wszyscy zostaną uziemieni. Ryan stara się przekonać szefa, że to zła decyzja, zabiera więc dziewczynę w drogę.

Czy może być coś bardziej bezdusznego, niż wyrzucanie innych z pracy? Czy człowiek, który się tym zajmuje, może spać spokojnie w nocy? Czy Ryan, zimny profesjonalista „bez zbędnego bagażu”, będzie umiał zmienić swój sposób myślenia? Alex (Vera Farmiga), kobieta którą poznał w podróży, wydaje się być jego żeńskim alter ego – ale czy wystarczy im tylko przygodna znajomość?Co o byciu zwolnionym może wiedzieć osoba wygłaszająca utarte formułki? To tylko lista pytań, która pojawia się w czasie oglądania filmu. Po projekcji będzie ich jeszcze więcej. Będzie kilka niespodzianek i żaden wątek nie podąży utartą ścieżką, unikając banałów i schematów. A obsada spisze się na medal. Albo co najmniej na Oscara.

(Publikacja: Goniec Polski, styczeń 2010)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: