Parnassus

Imaginarium of Doctor Parnassus

Ten film zapamiętany zostanie ze względu na jedno smutne wydarzenia. W czasie zdjęć do tej produkcji tragicznie zmarł główny aktor – Heath Ledger. Opromieniony sławą i pośmiertnym Oscarem za „Mrocznego rycerza” nie zdążył dokończyć swojej roli w filmie autorstwa byłego członka grupy Monty Pythona, Terry’ego Gilliama. Trzeba powiedzieć sobie szczerze: nie jest to kreacja wybitna, na miarę „Tajemnicy Brokeback Mountain” choćby. Postać grana przez australijskiego aktora jest jednym z czterech głównych pionów na szachownicy. A dominującym i powalającym są efektowne światy nieokiełznanej wyobraźni, wykreowane przez reżysera.

Tony’ego (Ledger) poznajemy, gdy w próbie samobójstwa zwisa z londyńskiego mostu. Uratowany przez cyrkowo-wędrowną trupę dołącza do nich i staje się częścią zespołu, którego gwiazdą jest Doktor Parnassus (Christopher Plummer). Podczas przedstawienia publiczność zapraszana jest na scenę, po czym przeciskając się przez zakurzone kurtyny, trafiają do „wyobrażalni” tytułowego Doktora. Halucynogenny, hipnotyczny i psychodeliczny świat potrafi zmieniać ludzi na zawsze.

Ta część filmu, w której postacie przekraczają progi realnego świata, jest bez wątpienia najlepsza. Powala pięknem i mnogością pomysłów. Nie trudno też doszukać się w tym wątku aluzji autobiograficznej. Parnassus to alter ego Gilliama – człowieka o nieskończonej wyobraźni, który chce robić sztukę wierną sobie, nawet jeżeli publiczność (producenci, studia filmowe) nie sprzyja. Ten romantyczny ideał artysty z misją zostaje obudowany historią, która jest niestety niezwykle wątła i nie unosi całości filmu. Otóż Doktor zawarł przed laty pakt z diabłem (Tom Waits), który gwarantuje mu nieśmiertelność. Umowa z Szatanem ma jednak swoją cenę. Parnassus będzie musiał oddać mu duszę swojego pierwszego potomka, który ukończy szesnaście lat. Te właśnie urodziny obchodzić będzie niedługo jego pierworodna córka – Valentina (Lily Cole). Diabeł upomni się o to, co należy do niego. Próby ratowania dziewczyny podejmie się Tony, przekraczając wrota „wyborażalni”.

Ukończenie filmu po śmierci Ledgera nie byłoby możliwe bez pomocy trzech aktorów. Oni wcielają się w postać Tony’ego za każdym razem, gdy ten podejmuje walkę o życie Valentiny w świecie Doktora. Są to kolejno: Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell. Ten niezamierzony na początku efekt dodaje kolejnego pierwiastka magii do uwodzącego świata, stworzonego przez Gilliama. Świata, któremu brakuje dobrze poprowadzonej historii i bohatera, którym naprawdę się przejmiemy. Bo choć Tony ma wiele twarzy, jego los będzie dla nas obojętny. Wizualna uczta dla oka pozostawia nas głodnymi prawdziwych emocji.

(Publikacja: Goniec Polski, październik 2009)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: