Gone Baby Gone

W maju ubiegłego z hotelu w małej, turystycznej miejscowości Praia da Luz w Portugalii, znikła trzyletnia Madeleine McCann. Dziewczynka przebywała tam z rodzicami i rodzeństwem. Porwana została w czasie, gdy rodzice przebywali na kolacji z przyjaciółmi, dziecko nie zostało odnalezione, a szukał go niemal cały świat. Gdzie jesteś, Madeleine? – pyta pewnie każda osoba zainteresowana sprawą. „Gdzie jesteś, Amando?” to polski tytuł filmu „Gone Baby Gone”, który opowiada historię podobną do sprawy małej Brytyjki. Ze względu na tą analogię brytyjska premiera debiutanckiego filmu Bena Afflecka została przesunięta o kilka miesięcy.

Powiedzmy sobie od razu, film nie jest zainspirowany historią McCannów. Kanwą historii była książka Dennisa Lahane, którego inna powieść, „Rzeka tajemnic”, została sfilmowana kilka lat temu przez Clinta Eastwooda. Podobnie jak tamten film, „Gone Baby Gone” opowiada o mrocznych sekretach ponurej dzielnicy Bostonu, skrzętnie skrywanymi przed światem. Bohaterem filmu Afflecka jest prywatny detektyw Patrick Kenzie (w tej roli świetny Cassey Affleck, młodszy brat reżysera), który wraz z partnerką Angie Gennaro (Michelle Monaghan) zostaje zatrudniony przez kobietę z sąsiedztwa do odnalezienia zaginionej siostrzenicy. Amanda została porwana z domu podczas nieobecności matki (nominowana do Oscara Amy Ryan), nieodpowiedzialnej imprezowiczki i narkomanki. I choć wcześniej para młodych detektywów nie pracowała nad tak poważną sprawą, podejmują wyzwanie. Dziewczynki szuka pół stanu, policja, straż i cała okolica, ale nie ma po niej śladu. Kenzie rozpoczyna śledztwo, ponieważ doskonale zna okolicę – tam właśnie się wychował. Ma wielu przyjaciół i znajomości po obydwu stronach barykady – wśród policjantów i w tzw. „szemranym sąsiedztwie”. W poszukiwaniach Amandy pomaga nie przebierający w środkach detektyw Remy Bressant (Ed Harris) oraz komisarz bostońskiej policji (Morgan Freeman), który sam stracił dziecko kilkanaście lat wcześniej. Sprawa porwania dziewczynki jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, o której para detektywów nie ma pojęcia. Kolejne fakty odsłaniają kolejne, mroczne tajemnice. Jak przystało na dobry kryminał, nic w tym świecie nie jest takie, jakie mogłoby się wydawać.

Największym atutem filmu jest jego autentyczność. Historia jest niemalże z życia wzięta, dlatego na początku wspominałem o sprawie małej Madeline. Akcja rozgrywa się robotniczych dzielnicach Bostonu, a na ekranie pojawia się grono naturszczyków. Cassey Affleck z partnerującą mu aktorką są niezwykle autentyczni. Młodzi, odrobinę zagubieni, ale mający swoje sumienie i moralny kręgosłup. I właśnie to najważniejsze wybory w tym filmie będą musiały zostać zmierzone z sumieniem każdego z nich. Para detektywów, niczym w klasycznych opowieściach detektywistycznych, to moralnie czyści ludzie nurzający się po szyję w bagnie. Patrick Kenzie jest bohaterem niemalże Chandlerowskim, słuchającym głosu swojego sumienia do samego końca. Czy decyzje podjęte przez ten głos okażą się słuszne? Każdy z nas musi odpowiedzieć na to pytanie sam.

Ben Affleck ma w swojej karierze wzloty i upadki. Otrzymał Oscara za scenariusz do „Buntownika z wyboru”, wystąpił w kilku ambitnych projektach („Hollywoodland”), choć głośniej mówiło się o jego nieudanym związku z Jennifer Lopez, porażkach kinowych („Gigli”) i drętwej grze. Po tym wyśmienitym debiucie Affleck powinien pozostać po drugiej stronie kamery. Czekam na jego kolejny film z niecierpliwością.

Reż. Ben Affleck

USA 2007

(Publikacja Goniec Polski, czerwiec 2008)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: