Droga do szczęścia

Zapewne niejeden widz oglądający ostatnie sceny „Titanica” zastanawiał się: co stałoby się z Kate i Jackiem gdyby ich statek ominął lodową górę i dopłynął do Nowego Jorku? Czy zamieszkaliby ze sobą i doczekali późnej starości żyjąc długo i szczęśliwie? Czy może rozstaliby się zmęczeni nudą codziennego życia? Jedną z odpowiedzi może przynieść nowy film Sama Mendesa, twórcy Oscarowego „American Beauty”. „Revolutionary Road” nie jest jednak w żadnym sensie kontynuacją czy jakimkolwiek nawiązaniem do „Titanica”. Trudno jednak nie patrzeć na ten film w ten sposób, skoro na ekranie pojawiają się po raz pierwszy razem od jedenastu lat Kate Winslet i Leonardo  DiCaprio. I podobnie jak w poprzednim spotkaniu, nad związkiem ich postaci wisi jakieś fatum.

Frank i April poznają się w szkole. Oboje młodzi, z głowami pełnymi marzeń. Ona chce zostać aktorką, próbuje sił w lokalnym teatrze. On chce osiągnąć coś, ale do końca nie wie co. Postanawiają się pobrać i razem podbić świat. Kiedy kupują dom na ulicy Rewolucjonisty, wydaje się, że ta nazwa jest symboliczna i równie rewolucyjnie będzie ich życie. Szybko okazuje się, że jest to raczej ironiczny komentarz do ich egzystencji. Zamieszkując na przedmieściach dużego miasta szybko wtapiają się w nudne, podmiejskie rytuały. On, jak przystało na mężczyznę w latach 50., jest głową rodziny i pracuje na jej utrzymanie. Zatrudniony w firmie, w której pracował jego ojciec, wykonuje jedną z tych zupełnie zbędnych prac, maszerując codziennie z dworca w grupie bliźniaczo podobnych do niego mężczyzn w kapeluszach i garniturach. Ona zajmuje się domem i dziećmi oraz codziennymi odwiedzinami nudnych jak flaki z olejem sąsiadek. Frank i April zdają sobie sprawę, że miodowy miesiąc w ich związku dawno się skończył. Mieszkanie w spokojnej okolicy, w pięknym domku z idealnie przystrzyżonym trawnikiem obnaża tylko ich wewnętrzną pustkę. Podejmują decyzję – wyjadą do Paryża i będą wiedli życie, o jakim marzyli. Ona zajmie się ich utrzymaniem, pracując jako sekretarka dla jakiejś międzynarodowej firmy. On będzie miał czas, aby zastanowić się, co chce naprawdę robić w życiu. Zbyt piękne, żeby było prawdziwe? I chyba zbyt wyzywające. Szczególnie dla Franka. Kolejne dziecko w drodze oraz możliwość awansu w znienawidzonej kiedyś firmie są zbyt kuszącą propozycją i dobrą wymówką, aby do wyjazdu nie doszło. Pozostaje zatem konformistycznie tkwić w zastanej rzeczywistości i dusić się otaczającą konwencją. Jedno z nich jednak nie jest w stanie pogodzić się z fałszem owego życia po tym, kiedy odkryło się jego prawdziwe oblicze.

Sam Mendes, prywatnie mąż Kate Winslet, już w swoim debiucie udowodnił, że jest doskonałym obserwatorem społecznych zachowań. Podobnie jak w „American Beauty”, w „Revolutionary Road” oglądamy rozkład życia rodzinnego, prowadzący do tragicznych konsekwencji. Na zewnątrz doskonały, amerykański sen, a tak naprawdę koszmar, z którego nie można się obudzić. Złote lata 50. okazują się pułapką, z której próbują się wyrwać najpierw beatnicy, a potem „dzieci – kwiaty”. Nasi bohaterowie są na to zbyt słabi i ograniczeni. Każde napięcie potrzebuje jednak ujścia, zaworu bezpieczeństwa, który można odkręcić w kryzysowej sytuacji. Bez niego może dojść do wybuchu.

Ten oparty na słynnej książce Richard Yatesa film nie pozostawia obojętnym. Głównie dzięki doskonałym kreacjom aktorskim, które stworzyli Winslet i DiCaprio. Kate opromieniona Złotym Globem jest głównym typem u bukmacherów na zdobycie Oscara za główną rolę żeńską. I nawet jeżeli go nie dostanie, rola April będzie jedną z najlepszych w jej filmowym dorobku.

reż. Sam Mendes

USA 2008

(Publikacja: Goniec Polski, styczeń 2009)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: